Megi
Kiedy – mając zaledwie czterdzieści trzy lata – zmarł na astmę w trakcie dawania nam ćwiczeń duchownych, jego rzeczy traktowaliśmy niemal jak relikwie. Każdy chciał mieć choćby jakiś drobiazg, a o jego czarną kurtkę – jak w Ewangelii – rzuciliśmy losy. Wiem, ...