Zdjęcie Pawła Kozackiego OP

Paweł Kozacki OP

urodzony 8 stycznia 1965 r. w Poznaniu – dominikanin, kaznodzieja, rekolekcjonista, duszpasterz, spowiednik, publicysta, wieloletni redaktor naczelny miesięcznika „W drodze”, w latach 2014-2022 prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego, odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. Obecnie mieszka w Domu Matki Bożej Niezawodnej Nadziei na Jamnej.

W młodości należał do duszpasterstwa młodzieży o. Jana Góry OP. W latach 50. jego rodzice należeli do duszpasterstwa o. Joachima Badeniego OP przy poznańskim klasztorze. Jak wspominał w wywiadzie Z Panem Bogiem zawsześmy się dogadywali dla Fundacji Malak:

W duszpasterstwie przeszedłem od wiary odziedziczonej, którą wyniosłem z domu, do własnego wyboru. 

Nastoletni Paweł Kozacki działał także w poznańskiej opozycji antykomunistycznej. Do Zakonu Kaznodziejskiego wstąpił w 1983 roku. Roku później został aresztowany za działalność opozycyjną; zwolniono go na mocy amnestii. Święcenia kapłańskie przyjął 2 czerwca 1990 r.

Pierwsze lata kapłaństwa spędził w Szczecinie, pełniąc funkcje katechety i duszpasterza akademickiego.

W latach 1993-1995 był redaktorem naczelnym Wydawnictwa W drodze, a przez kolejnych 15 lat – redaktorem miesięcznika „W drodze”. Na jego łamach podejmował kontrowersyjne tematy ówczesnej debaty środowiska katolickiego, co wzbudzało duże zainteresowanie czytelników i realnie przyczyniało do rozwoju miesięcznika.

Przyjaźń z Małgorzatą Musierowicz zaowocowała pojawieniem się ojca Kozackiego OP w jednym z tomów serii Jeżycjada Kalamburce. W rewanżu ojciec Kozacki OP…

…zadaje Musierowicz za pokutę

Podczas pobytu w Poznaniu przez trzy lata był przeorem klasztoru. W 2010 roku wspólnota krakowskich dominikanów wybrała go na swojego przełożonego.

Wstęp do dobrej spowiedzi

1 lutego 2014 r. został wybrany prowincjałem Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego. 3 lutego 2018 r. bracia wybrali go na drugą kadencję, którą zakończył w styczniu 2022 roku. Kolejny prowincjałem został Łukasz Wiśniewski OP.

Ojciec Kozacki OP jest znanym i cenionym komentatorem życia kościelno-politycznego. Publikował m.in. w „Więzi”, „Tygodniku Powszechnym”, miesięczniku „W drodze”. W latach 2015-2017 publikował felietony na łamach „W drodze” w cyklu Nadziwić się nie mogę.

Czynnie uprawia sport: jeździ na łyżworolkach, rowerze, biega – także w maratonach. Udziałem w 38. PZU Maratonie Warszawskim uczcił, z 8 braćmi, 800-lecie Zakonu Kaznodziejskiego.
Sportowe świętowanie jubileuszu dopełnił skok na spadochronie!

Bo życie w zakonie dominikanów to ekstremalne doświadczenie!

Pasją Pawła Kozackiego OP są także podróże reporterskie. Odwiedził swoich współbraci w Stanach Zjednoczonych, Kamerunie i Japonii. Teksty z wypraw publikował na łamach miesięcznika „W drodze” i na dominikanie.pl. Za reportaże z Kamerunu otrzymał wyróżnienie w konkursie Wielkopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Jesienią 2022 roku Paweł Kozacki OP odwiedził dwudziestu dominikanów w sześciu dominikańskich klasztorach w Ukrainie, która należy do Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego. Tak powstał cykl reportaży pod tytułem „Dominikańska Ukraina. Rozmowy o. Pawła Kozackiego OP”.

Dominikańska Ukraina [1] II Wikariat Ukrainy – Kijów. Rozmowa z Jarosławem Krawcem OP

Paweł Kozacki OP jest autorem m.in.: Krańce świata. Spojrzenie na Kościół blisko i daleko oraz Szczęśliwe wariactwo. Medytacje biblijne, współautorem Droga do zbawienia, a także powstałego we współpracy z ojcem Wojciechem Prusem OP tytułu Spowiedź bez końca. O grzechu, pokucie i nowym życiu.

Paweł Kozacki OP był jednym z duszpasterzy prowadzących grupy pielgrzymów na Camino de Santiago z okazji 50-lecia miesięcznika „W drodze”. Relacja grupy Camino Portugués tutaj.

Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy nr 40/2024, 7 czerwca 2024 roku, Paweł Jan Kozacki OP został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. Jak powiedział:

Nikt z nas nie myślał o odznaczeniach, o uznaniach. Robilliśmy to, bo uznaliśmy, że tak trzeba, że nie można pozostać bezczynnych wobec zła, jakim był komunistyczny totalitaryzm. Robiliśmy to przede wszystkim dlatego, aby w pewnym momencie móc podnieść znak zwycięstwa, bo komunizm upadł i mieliśmy poczucie, że ta walka, którą toczylismy i działania, które podejmowaliśmy, przyniosły dobry skutek i możemy żyć w wolnym i niepodległym państwie.
Przyjmujemy je jako świadomość, że wartości „wolność” i „solidarność” nie są dane raz na zawsze. Również i dziś trzeba się o nie troszczyć, dziś trzeba o nie zabiegać, zwłaszcza wobec tego zagrożenia jakim jest znowu totalitaryzm rosyjski.

krakow.ipn.gov.pl

Aktywny na Twitterze.

Życzenia imieninowe przyjmuje 29 czerwca.

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze