fot. alfons-morales
Kiedy dowiedziałem się o tej książce, w pierwszej chwili naszły mnie wątpliwości: co jeszcze można powiedzieć o Broniszewicach – domu dla niepełnosprawnych chłopców, który od sześćdziesięciu lat prowadzą siostry dominikanki? Odkąd kilka lat temu siostry niespodziewanie i z przytupem zaistniały w mediach społecznościowych, pokazano je chyba z każdej możliwej strony. Nikogo nie dziwi biały habit Elizy, Róży, Pauli, Eliaszy czy Tymoteuszy zasiadających na kanapie telewizji śniadaniowej. Nie zaskakuje ich obecność na konferencjach i wykładach, łamiąca stereotypy o nic niewiedzących o świecie zakonnicach. A w zalewie skandali i kolejnych afer z udziałem duchownych dla szerokiego grona opinii publicznej świadectwo ich życia jest autentyczną twarzą Ewangelii. Sami na łamach „W drodze” zamieściliśmy kilka miesięcy temu wywiad, w którym jedna z bohaterek opowiadała o niezwykłym boomie na pomaganie, jakiego doświadczyły, odkąd w ramach żartu przespacerowały się korytarzem domu, udając chód pingwinów, co zaowocowało błyskawiczną zbiórką pięciu milionów złotych na budowę nowego domu. Kiedy więc czy
Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 05, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść