Radosna perspektywa
Petersburg pogrąża się w zimowym mroku. Nie chodzi nawet o to, że wcześnie robi się ciemno, ale o to, że późno robi się jasno: jeśli nie ma chmur (co się zdarza rzadko), słońce ledwo, ledwo podnosi się nad dachy niższych zabudowań gdzieś koło południa, rozświ...