„Bądź wola Twoja” w mediach

Ewangelie nie zostały napisane po to, by po prostu przedstawić nam pewną opowieść, one są dla nas przewodnikiem, mają nam pomóc w postępach w miłości, służbie i modlitwie. Dzięki „Bądź wola Twoja” będzie nam łatwiej to zrozumieć. W mediach ukazało się kilka wzmianek na temat tej książki. Poniżej prezentujemy niektóre z nich.

deon.pl, Nie wiesz, jak się modlić? Odpowiedz na 3 pytania:

Sposobem na to, aby podążać za (…) impulsem łaski, nie jest przymuszanie się do uczestnictwa w kursie biblijnym. To mogłoby przynieść bardzo nikły efekt. Nie, wszystko, co powinieneś zrobić, to postawić sobie trzy bardzo proste pytania” – pisze Hubert van Zeller OSB w  książce Bądź wola Twoja. Modlitwa i rozeznawanie woli Bożej.

Gdybyśmy przejrzeli cztery ewangelie z ołówkiem w ręku, zaznaczając miejsca, w których wspomniana jest modlitwa, powstałaby długa lista. Lista ta byłaby jeszcze dłuższa, gdybyśmy włączyli w nią miejsca, w których nie wspominając o modlitwie, nasz Pan mówi o miłości do swojego niebieskiego Ojca. Miłość przechodzi w modlitwę. Ewangelie powinny nauczyć nas jednej, absolutnie jasnej prawdy na temat modlitwy – to jest tego, że miłość inspiruje modlitwę, ukazuje ją i wieńczy (…).

Obszerniejszy fragment tekstu dostępny jest na stronie: deon.pl.

Tygodnik „Idziemy” (nr 26/2022) oraz idziemy.pl, Zapatrzeni w Boga, Agnieszka M. Domańska:

Gdy nadchodzą letnie miesiące, jednym z najczęstszych widoków są pary zakochanych spacerujące alejkami miejskich parków.

Zapatrzeni w siebie, mocno trzymają się za ręce. Jakby przestał istnieć czas, a ich spotkanie było najważniejszym wydarzeniem w danej chwili. Ten obraz zakochanych to, wbrew pozorom, całkiem niezła lekcja modlitwy, bo – w myśl słów św. Teresy z Ávili – „Na modlitwie nie chodzi o to, żeby dużo mówić, lecz żeby dużo kochać”. Cenne podpowiedzi, jak właściwie przeżywać spotkanie z Bogiem na modlitwie, znajdziemy w książce o. Huberta van Zellera OSB „Bądź wola Twoja. Modlitwa i rozeznawanie woli Bożej”.

Autor wskazuje, jak powinniśmy się modlić, a także porusza temat rozproszeń, owoców modlitwy i modlitw, które uważamy za niewysłuchane. Dotyka również kwestii Bożej woli: wyjaśnia, jak ją odkrywać i odpowiadać na nią w codziennym życiu. Pokazuje także, jaką rolę odgrywała w życiu świętych. Zwracając się do czytelników, o. Zeller podkreśla: „Za każdym razem, gdy się modlisz, bez względu na to, czy jesteś świadom tego, co się w tobie dokonuje, czy nie, postępujesz w wiedzy i miłości Boga. Bóg tak udziela siebie w modlitwie, tak objawia siebie, że od strony religijnej nasza natura wzrasta i staje się silniejsza”.

miesięcznik „W drodze” (nr 6/2022), wdrodze.pl, Uczynić wolę Bożą własną wolą, Magdalena Kaniewska:

Dlaczego w ogóle się modlisz? Czy modlisz się, by zadowolić Boga, czy samego siebie? Czy służysz innym, by zadowolić Boga, czy samego siebie? Bądź wola TwojaModlitwa i rozeznawanie woli Bożej to książka, po przeczytaniu której każdy będzie musiał i (tak myślę) chciał odpowiedzieć sobie szczerze na te pytania, a następnie podjąć konkretne kroki, by świadomie budować zdrową relację z Bogiem. Ponieważ: „Naszym celem jest modlić się nie dlatego, że kochamy modlitwę, ale dlatego, że kochamy Boga, służyć innym nie dlatego, że kochamy służyć innym, ale dlatego, że kochamy Boga”.

By ułatwić nam wejście na właściwą drogę, Hubert van Zeller OSB przeprowadza nas przez poszczególne etapy związane z modlitwą. Rozpoczyna od wyjaśnienia jej istoty i nadrzędnej zasady. Następnie podpowiada, jak się modlić, korzystając z dobrodziejstwa i głębi Ewangelii, oraz wyjaśnia, dlaczego dobrze jest się modlić w pojedynkę, ale także we wspólnocie. W kolejnym kroku zgłębiamy z autorem poszczególne fragmenty modlitwy Ojcze nasz. Odkrywamy na nowo jej mądrość oraz konkretne i proste wskazówki, jak żyć.

Przechodzimy z benedyktynem przez różnego rodzaju rozproszenia na modlitwie i dowiadujemy się, jak sobie z nimi radzić. Podobnie z prośbami, które kierujemy do Boga, i tym, co się z nami dzieje, gdy nie zostają wysłuchane.

Autor przeprowadza nas również przez zagadnienie woli Bożej. Wskazuje nam przykłady świętych i ich zmagania w stawianiu czoła realizacji Bożej woli. Wszyscy oni wiedzieli, że jest ona wyzwaniem. Ale wiedzieli także, że powierzenie się woli Boga pozwoli Mu zrobić resztę. Jedno jest pewne – warto iść tą drogą! Warto spróbować uczynić „wolę Bożą własną wolą”, biorąc za przewodnika Jezusa – Słowo Wcielone.

deon.pl, Nie mogę się skupić na modlitwie”. Co zrobić, gdy pojawiają się rozproszenia?:

Modlitwa „jest jak wycieczka w przestworzach. Nie musisz cały czas powtarzać sobie, gdy jesteś w samolocie: «Lecę gdzieś w powietrzu» – tak jakby silnik miał się zatrzymać, gdybyś zapomniał to powtarzać. W modlitwie wiesz, że szybujesz w niebie Bożej miłości i nie wrócisz, dopóki podróż się nie skończy”. Przeczytaj fragment książki Huberta van Zellera OSB „Bądź wola Twoja. Modlitwa i rozeznawanie woli Bożej”.

Nie możesz się modlić bez rozproszeń. Z wyjątkiem Jezusa i Maryi nikt nigdy tak się nie modlił. Możesz się modlić bez świadomego rozpraszania samego siebie, ale nie możesz się modlić dłużej bez niechcianych rozproszeń, które przychodzą i pozornie przeszkadzają w modlitwie. Musimy przyjrzeć się słowu „pozornie”, ponieważ uszczerbek uczyniony modlitwie przez rozproszenia, które nie są świadome, jest jedynie pozorny. Prawdziwa wartość modlitwy jest zachowana nawet wtedy, gdy tok naszej mowy skierowanej do Boga jest przerywany przez inne głosy, które próbujesz uciszyć )…).


Obszerniejszy fragment tekstu dostępny jest na stronie: deon.pl.

Radio Nadzieja, 9 sierpnia 2022 r., Anna Czytowska: