Męska sprawa
fot. ayo ogunseinde / UNSPLASH.COM

Męska sprawa

Od wielu lat bolączką polskiego filmu był brak solidnego kina popularnego. Pomiędzy miernymi owocami popkultury a elitarną sztuką artystyczną od lat 90. ubiegłego wieku ziała przerażająca pustka. Jak na lekarstwo mieliśmy produkcji świetnych jakościowo i jednocześnie przystępnych dla masowego odbiorcy. Nic więc dziwnego, że z sal kinowych widzowie przenieśli się do własnych domów, a szeroki biały ekran zamienili na telewizor.

Szczęśliwie od jakiegoś czasu ten trend zaczyna się odwracać. Pojawiają się obrazy naprawdę wyjątkowe i chętnie oglądane przez tysiące Polaków. Odradza się to, co w dobrym tego słowa znaczeniu nazywamy kinem popularnym. Takie filmy jak „Sala samobójców”, „Róża” czy „Jesteś Bogiem” są dobrym tego przykładem. „Mój rower” w reżyserii Piotra Trzaskalskiego z całą pewnością dołączy do tej listy.

Recepta na pop

Jaka jest recepta na dobre kino popularne? Potrzebna jest historia, która porusza albo nawet chwyta za serce. Musi to być opowieść o sprawach ważnych i na tyle uniwersalnych, by ludzie masowo mogli się w niej przejrzeć. Dodajmy do tego jeszcze kilka aktorskich gwiazd, świetną muzykę, ambitne zdjęcia i sukces gotowy. Oczywiście tylko przy założeniu, że wszystko zostanie wykonane po mistrzowsku.

Tak właśnie jest w przypadku najnowszego filmu Piotra Trzaskalskiego. Napisany wspólnie z Wojciechem Lepianką scenariusz to historia piękna i dotykająca ludzkiego wnętrza. Artur Żmijewski stworzył kreację niezwykle kontrowersyjną, wyrazistą i krwistą, co zapewne zaskoczy tych, którzy znają go przede wszystkim jako aktora występującego w telewizyjnych serialach i grającego sympatyczne postaci.

Oryginalność obrazu podkreśla też ciekawy zabieg operatora. Piotr Śliskowski zdecydował się bowiem na wplecenie w kadry filmowe zdjęć robionych telefonem komórkowym. Co jakiś czas widzimy zbliżenia twarzy bohaterów, na których jak na dłoni widać nieskrywane emocje. Ich naturalność oraz kontrast, jaki tworzą z sąsiadującą rzeczywistością, sprawiają, że odbieramy je jak zwierciadło duszy. Jakby twórcy chcieli powiedzieć: jeśli nawet wydaje ci się, że film przekłamuje, to zdjęcia z pewnością nie kłamią. One mówią całą prawdę o człowieku.

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się