Dostawa od Micka Jaggera
fot. ateke iranmanesh / UNSPLASH.COM

Dostawa od Micka Jaggera

, 0 recenzji

Zapraszam państwa na świąteczne zakupy z przygodami i przesłaniem. Potrzebna informacja: jeden funt szterling jest dziś wart około 5 złotych 20 groszy. Zatem wyruszamy!

Mamo, a my ciągle po tych lumpach i lumpach! Kiedy pójdziemy do normalnego sklepu? – narzekała głośno mała Kasia ku uciesze klientów jednego z podwarszawskich sklepów z odzieżą używaną. Gdyby podobna sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii, Kasia może by i narzekała, ale nie użyłaby słów „lump” czy „lumpeks”, tylko o wiele szlachetniej brzmiącego określenia „sklep charytatywny”. A brytyjska mama być może upomniałaby ją, że w takich sklepach kupuje się nie tylko dla siebie, ale i z myślą o ludziach potrzebujących.

Nie wyrzucaj – oddaj

Mieszkam w Wielkiej Brytanii ponad cztery lata i do tej pory nie widziałam tu lumpeksu takiego, jakich wiele w Polsce. Rynek rzeczy używanych jest przebogaty, ale taki handel lokuje się często poza sklepami, m.in. na bardzo popularnych car boot sales, czyli wyprzedażach rzeczy używanych z samochodowego bagażnika pod gołym niebem. – To mam z „karbuta” i to mam z „karbuta” – znajoma Polka tak kwalifikuje pochodzenie części umeblowania i sprzętu w swoim mieszkaniu. A jest tam m.in. uroczy pleciony fotelik dziecięcy (3 funty) i zestaw Play Station za 20 funtów. – Przekonałam się, że jeśli się wytrwale szuka, zawsze się na „karbucie” dostanie to, czego się chce – mówi.

Od chwili, gdy przyjechałam do Anglii, intrygowały mnie charakterystyczne witryny sklepowe: ubrany manekin, obok buty lub torebki, serwis do kawy, zabawki, książki. Mydło i powidło, ale często gustownie zaaranżowane, według klucza kolorystycznego czy sezonu.

Mydło i powidło, ale niezwykle kuszące wszystkich, którzy znajdują przyjemność w buszowaniu po sklepach. A nad wystawami – szyldy z tajemniczymi dla nowo przybyłych nazwami: Oxfam, Sue Ryder, Age UK, Mind, Cat Protection, Life. To nazwy organizacji charytatywnych (charities). Jest ich w samej Anglii i Walii 160 tysięcy, z czego około pół tysiąca ma swoje sklepy. Dochód przez nie wypracowany jest przeznaczany na cele poszczególnych fundacji. Według szacunków Charity Retail Association – stowarzyszenia reprezentującego i wspierającego handel na cele dobroczynne – w Wielkiej Brytanii, Irlandii Północnej i Republice Irlandii działa prawie 10 tysięcy takich sklepów. Sklepy są rozmaite: najczęściej typu „1001 drobiazgów”, ale zdarzają się i specjalistyczne księgarnie, antykwariaty, butiki z odzieżą i dodatkami, k

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się