Religijna scena wyświetlona na budynku
fot. Gabriella Clare Marino / Unsplash

Franciszek przywiózł z Argentyny zwyczaj ofiarowywania św. Teresie białej róży. Robi tak przed ważnymi wydarzeniami, prosząc ją o pomoc. Tak między innymi było przed jego ostatnim pobytem w szpitalu.

Podczas mszy świętej na zakończenie roku modlimy się słowami: „Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojej woli wszelkie dążenie człowieka do Ciebie ma swój początek i swoje dopełnienie w tajemnicy narodzenia Twojego Syna”. Tak też było ze św. Teresą z Lisieux: wydarzenie, które stało się punktem zwrotnym i nadało jej codziennej duchowej drodze niezwykłego przyspieszenia, miało miejsce w noc Bożego Narodzenia. W Rękopisach autobiograficznych nazywa to „małym cudem” i jak pisze, od tego momentu zaczyna „bieg olbrzyma”.

Jest 1886 rok. Teresa ma prawie czternaście lat, ale wczesna śmierć mamy i odejście do zakonu „drugiej mamy”, czyli starszej siostry Pauliny, objawiają się w niej ogromnym przewrażliwieniem, wielką nieśmiałością i skrupułami: „To przewrażliwienie czyniło mnie doprawdy nieznośną. Jeśli zdarzyło mi się sprawić najmniejszą przykrość temu, kogo lubiłam, to zamiast wziąć się w garść i nie płakać, zalewałam się łzami jak Magdalena, co powiększało moją winę miast ją pomniejszać. A kiedy przestawałam płakać z powodu samej winy, zaczynałam płakać dlatego, że płakałam… Nie pomagały żadne perswazje i nie umiałam skończyć z tą wstrętną wadą. (…) Dobry Bóg musiał użyć małego cudu, abym mogła w jednej chwili dojrzeć. I cud ten uczynił w niezapomnianą noc Bożego Narodzenia”.

Cud ten wydarzył się w domu, w Lisieux. Ludwik Martin wrócił po pasterce z córkami Celiną i Teresą wyraźnie zmęczony. Widząc na kominku przygotowane buty z prezentami dla Teresy, co było rodzinną tradycją i zabawą, pozwolił sobie na uwagę, usłyszaną przez córki, że na szczęście to już ostatni raz, mając pewnie na myśli, że Teresa jest już wystarczająco duża, by z tego zrezygnować. Celina, znając nadwrażliwość Teresy, chciała ją powstrzymać przed powrotem do salonu, ale Teresa weszła i – jak napisała – była już inna, Jezus prz

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2023, nr 12, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Cud Bożego Narodzenia
Krzysztof Popławski OP

urodzony 5 października 1964 r. w Ostródzie – dominikanin, rekolekcjonista, misjonarz na Tajwanie i w Chinach, dwukrotny prowincjał polskich dominikanów (2006-2014), socjusz generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej (2014-2020). Mieszka w Rzymie....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze