Jasny księżyc i gwiazdy na tle nocnego nieba
fot. Caleb Stokes / Unsplash

Iz 60,1–6 / Ps 72 / Ef 3,2–3a.5–6 / Mt 2,1–12

[6 stycznia 2024 / Uroczystość Objawienia Pańskiego]

Objawienie to odsłonięcie tajemnicy Boga i człowieka po to, byśmy umocnieni tym doświadczeniem szli dalej po drogach życia. Takie są spotkania z Bogiem: chwile łaski i światło wplecione w naszą codzienność. Wszystko dzieje się w zwykłej scenerii. W dzisiejszej Ewangelii w domu, po narodzeniu dziecka, które jest „nowo narodzonym królem żydowskim” (przypomni o tym Piłat, umieszczając na krzyżu napis: „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski”). Mędrców to nie dziwi, bo mają wiarę opartą na wiedzy, że to, Kogo i co widzą, kryje wielką tajemnicę. Święty Mateusz ukazał to w symbolicznym znaczeniu darów: złoto jest znakiem królewskiej godności Jezusa, kadzidło – Jego boskiej natury, a mirra to znak człowieczeństwa i zapowiedź męki na krzyżu. I ta chwila objawienia, odsłonięcia, która stała się udziałem mędrców, rodziców i innych świadków, była umocnieniem na dalsze wydarzenia życia. Mędrcy ruszyli z powrotem do swojej ojczyzny, a rodzice wraz z Jezusem niedługo będą musieli uciekać do Egiptu.

Betlejem, nawet jeśli jest miejscem lichym, to nie najlichszym, bo z niego wychodzi najwyższy Pasterz. My chcemy, by to, co najlichsze, było daleko od nas. Chodzi oczywiście o wymiar materialny, ale przecież dokuczają nam też słabość, grzech, ciemność, perspektywa śmierci. I dzięki temu Dziecku, narodzonemu w nędznym miejscu, wierzymy, że Pan Bóg w tych naszych nędznych miejscach jest z nami. Przecież to Dziecko za chwilę zabrudzi coś, co służyło wtedy za pieluchę, i będzie ssało pospiesznie pierś matki, a w nocy będzie płakało i ojciec, trzymając Je w ramionach, będzie chodził z nadzieją, że w ten sposób uspokoi swojego Syna. A może Dziecku udziela się niepokój i niepewność rodziców co do ich przyszłości i dlatego nie może zasnąć? W tym wszystkim jest Bóg, Bóg z nami i dla nas. I w tym jest nasza nadzieja. I źródło odwagi, by stanąć przed Nim i oddać Mu wszystko to, co nasze, zwłaszcza najlichsze, i ruszyć dalej w życie.

Artykuł pochodzi z miesięcznika W drodze 2024, nr 01. Kup cały numer.

Wyczyść
Liche miejsca
Krzysztof Popławski OP

urodzony 5 października 1964 r. w Ostródzie – dominikanin, rekolekcjonista, misjonarz na Tajwanie i w Chinach, dwukrotny prowincjał polskich dominikanów (2006-2014), socjusz generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej (2014-2020). Mieszka w Rzymie....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze