Nowa nadzieja jedności

Nowa nadzieja jedności

Kiedy w 1958 roku papieżem wybrany został patriarcha Wenecji kardynał Angelo Giuseppe Roncalli, watykaniści prognozowali, że będzie to pontyfikat przejściowy, krótkie interludium między dwoma dłuższymi okresami panowania innych biskupów Rzymu. Przesądzać o tym miał zaawansowany wiek nowo wybranego zwierzchnika Kościoła. Podczas konklawe Jan XXIII miał bowiem 77 lat. Komentatorzy w jednym się nie pomylili: ten pontyfikat rzeczywiście nie trwał długo, bo zaledwie pięć lat. Nie przewidywali jednak, że będzie on tak brzemienny w skutki. Sędziwy hierarcha zwołał bowiem Sobór Watykański II – najważniejsze wydarzenie w dwudziestowiecznych dziejach Kościoła.

Podobne opinie o „przejściowym pontyfikacie” pojawiły się w momencie wyboru Benedykta XVI. 78-letni kardynał Joseph Ratzinger okazał się bowiem najstarszym papieżem elektem w ostatnim stuleciu. A jednak wszystko wskazuje na to, że nie przemknie on jak meteor po nieboskłonie historii Kościoła, a jego pontyfikat nie będzie traktowany przez badaczy jedynie jako antrakt między dwoma znaczącymi odsłonami dziejów chrześcijaństwa.

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X i ręka wyciągnięta do zgody

Przez większą część swojego kapłańskiego życia Joseph Ratzinger zajmował się bardziej uprawianiem teologii niż posługą duszpasterską. Nie inaczej jest także z jego pontyfikatem. W porównaniu z Janem Pawłem II w rozkładzie zajęć Benedykta XVI znajdziemy mniej pielgrzymek, mniej audiencji, mniejszą aktywność publiczną. Wynika to nie tylko z predyspozycji i charakteru papieża, lecz także z jego wieku (podczas konklawe w 2005 roku Joseph Ratzinger był o 20 lat starszy niż Karol Wojtyła w 1978 roku).

Benedykt nie ma już tyle sił. Nie jest tak aktywny jak jego poprzednik. Koncentruje się raczej na kilku sprawach, które uważa za szczególnie ważne i w których – jako teolog – czuje się kompetentny. Można powiedzieć, że jako papież kontynuuje swą posługę teologiczną, którą prowadził wcześniej jako profesor i kardynał. Wyrazem tego są choćby jego dwie pierwsze – stricte teologiczne – encykliki Deus caritas est i Spe salvi (poświęcone cnotom teologalnym: miłości i nadziei) oraz dzieło chrystologiczne Jezus z Nazaretu.

Dla każdego jednak, kto śledził dorobek pisarski Josepha Ratzingera, widoczna jest pewna zmiana akcentów, jaka dokonała się w jego twórczości po wyborze na papieża. Pełniąc funkcję prefekta Kongregacji Nauki Wiary, występował często jako strażnik ortodoksji, defensor fidei, obrońca czystości doktryny. W jego wypowiedziach nierzadko można było usłyszeć ton krytyki i ostrzeżenie przed błędnymi poglądami i naukami. Wielu komentatorów zarzucało mu, że jak na chrześcijanina jest zbyt pe

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się