fot. josh applegate

Pranie sakramentów

Ostatnie miesiące pokazały, że można inaczej: skromniej, ciszej, bez przytupu. I oby tak zostało. Taka nieoczekiwana pamiątka po pandemii.Kiedy w ubiegłym roku w marcu z powodu pandemii ograniczono liczbę wiernych mogących uczestniczyć w kościelnych nabożeństwach, księża pierwszy raz w życiu stanęli przed ogromnym wyzwaniem: Co zrobić z uroczystością pierwszej komunii świętej.Do tej pory wszystko było oczywiste i od lat toczyło się swoim niezmiennym rytmem. Komunie, jak daleko sięgnąć pamięcią, odbywały się w maju – w zależności od liczby dzieci przystępujących do sakramentu w danej parafii w jedną lub w dwie niedziele. Zdarzało się, że podczas jednej uroczystości do komunii przystępowało osiemdziesiąt, sto, a nawet więcej dzieci. Tak było oczywiście kiedyś, w czasach wyżu demograficznego. Od wielu lat dzieci, które się rodzą, oraz tych, które przystępują do pierwszej komunii, zrobiło się mniej, choć oczywiście wciąż są jeszcze parafie, gdzie komunia to wydarzenie masowe. Jeśli więc nawet
Zostało Ci jeszcze 92% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 06, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść