fot. sven kucinic

Dziesięć naboi rewolwerowca

Drużyny wiedzą, kto przyjedzie na mecz. I za każdym z sędziów idzie jakaś opinia. Ja byłem sędzią nieszastającym kartkami. Dopóki nie musiałem, to ich nie dawałem. Więc mówili: Listkiewicz przyjechał, będzie można sobie pograć.Rozmawiają Michał Listkiewicz i Roman Bielecki OPPana mama Olga Koszutska była aktorką i reżyserką w warszawskim Teatrze Polskim. Tato Zygmunt Listkiewicz – aktorem filmowym. Jak to się stało, że z taką rodzinną historią znalazł się pan w sędziowskim towarzystwie?Kiedy zaczynałem pracę jako dziennikarz w „Sztandarze Młodych”, moim mentorem był Tadeusz Olszański, nestor polskiego dziennikarstwa, mający dzisiaj dziewięćdziesiąt jeden lat. Łączyło nas to, że podobnie jak ja jest on hungarystą, a do tego genialnym tłumaczem literatury węgierskiej. Kiedyś powiedziałe
Zostało Ci jeszcze 96% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 06, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść