Msza na wakacjach
fot. St Charles Borromeo / UNSPLASH

Msza na wakacjach

Zbliża się okres wakacyjny i zastanawiam się, co robić w sytuacji, kiedy znajduję się na terenie kraju, który nie jest chrześcijański i nie mogę uczestniczyć we mszy świętej, lub kiedy na przykład biorę udział w długim rejsie po oceanie, a na pokładzie nie ma kaplicy. Czy wtedy mam grzech ciężki? Czy powinienem na przykład zgłosić fakt, że chciałbym uczestniczyć we mszy świętej w biurze turystycznym, tak jak zgłaszam na przykład wegańskie posiłki?

Odpowiedź na to pytanie trzeba sformułować na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to zagadnienie grzechu, druga natomiast to kwestia chrześcijańskiego stylu życia. Zacznijmy od pierwszej, prostszej, gdyż druga wymaga szerszego omówienia.

Trochę wysiłku

Dość często spotykam się z sytuacją, gdy ktoś się spowiada, że nie uczestniczył w mszy świętej niedzielnej, ponieważ był w podróży i po prostu nie miał możliwości pójść do kościoła. W takiej sytuacji nie mamy do czynienia z grzechem ciężkim. Abyśmy mogli mówić o grzechu ciężkim, potrzebne są dwa warunki: świadomość popełnianego czynu i jego dobrowolność. W omawianym przez nas przypadku trudno mówić o dobrowolności czynu. Jeśli nie ma w pobliżu kościoła, to nieuczestniczenie w niedzielnej mszy świętej nie jest zawinione. Oczywiście w kwestii roztropnej oceny pozostaje określenie przeszkody, która uniemożliwiła uczestnictwo w Eucharystii. Czasami świątyni nie ma w ogóle, gdy na przykład spędzamy wakacje w kraju, który nie jest chrześcijański, ale czasami kościół jest, lecz dostanie się do niego wymaga podjęcia wysiłku, na przykład zmiany planów, wynajęcia samochodu lub skorzystania z transportu, który nas do kościoła dowiezie. Widzimy więc, że czasem przeszkody są nieprzekraczalne, a czasami trzeba się wysilić, aby je pokonać.

Styl życia

O znaczeniu dnia Pańskiego oraz o tym, jak go przeżywać, pisałem w artykule Dzień święty święcić („W drodze” 9/2019). W tym miejscu chciałbym się zatrzymać nad drugą kwestią, a mianowicie nad chrześcijańskim stylem życia, czyli nad tym, jak wielki wysiłek jesteśmy w stanie w

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 07, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka
Msza na wakacjach
Wojciech Surówka OP

urodzony w 1975 r. – dominikanin, duszpasterz, rekolekcjonista, doktor filozofii. Przez wiele lat pracował w Rosji i na Ukrainie, był promotorem życia intelektualnego i radnym Wikariatu Ukrainy, dyrektorem...