Krzyżyk pod krawatem
fot. benjamin grull / UNSPLASH.COM

Krzyżyk pod krawatem

Ludzie jechali z krzyżem do pracy, szli z nim do szkoły, do sklepu. Krzyż przeszkadzał. Inni się gapili, uśmiechali. To była prawdziwa droga krzyżowa.

Jan Paweł II odprawiał drogę krzyżową w każdy piątek tygodnia oraz codziennie przez cały okres Wielkiego Postu. W Wielki Piątek 2005 roku, gdy nie miał już siły, siedział w prywatnej kaplicy, trzymając drewniany krzyż. Na udręczonego chorobą wspierającego czoło na krzyżu papieża patrzył cały świat. Droga krzyżowa, która wykracza poza konwencję, staje się szczerą modlitwą. Nieważne, czy odprawia się ją nad ranem, w biurowcu czy pod malowidłami socjalistycznego artysty.

Poranna droga krzyżowa

Wielki Piątek. Czwarta rano. Rafał Regulski, dziennikarz radiowy, owinięty kablem i uzbrojony w mikrofon wtapia się w tłum tysięcy mieszkańców Środy Wielkopolskiej. Jak to możliwe, że chciało im się wstać? Kilka lat temu Rafał Regulski zaspał i załapał się tylko na ostatnią stację. Niektórzy środzianie nie kładą się spać, aby się nie spóźnić na niezwykłą drogę krzyżową o świcie ulicami zaspanego miasta.

Pierwsza średzka droga wyruszyła w 1992 roku. Wymyślił ją miejscowy katecheta. Była skromna. Na początku ledwo sto osób przechodziło alejkami cmentarza. Średzka droga budziła nieufność księży. Pierwszy do inicjatywy przekonał się ksiądz Lech Otta. Dziś już trzy tamtejsze parafie przejęły organizację drogi. Zjeżdżają się na nią księża, którzy już dawno nie pracują w Środzie.

Stacjami są miejsca. Codzienne miejsca środzian. Sklep, szkoła, areszt śledczy. W czwartek ktoś kupuje w sklepie bułki, a w piątek – przed drzwiami tego samego sklepu – rozważa pierwszy upadek Chrystusa. W czwartek ktoś przechodzi obok aresztu śledczego i myśli o aresztowanych bandytach, złodziejach, oszustach. W piątek w tym samym miejscu słucha o tym, jak ludzie ocenili Jezusa. I zaczyna rozumieć, by nie oceniać, aby samemu nie zostać ocenionym. W czwartek ktoś odprowadza dziecko do szkoły. Może krzyczy na to dziecko, by się pośpieszyło, bo w pracy czeka niezadowolony szef. Może szarpie je za rękę, bo znów nie zabrało drugiego ś

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się