Szkoła życia
fot. beto galetto / UNSPLASH.COM

Szkoła życia

Jaka jest współczesna szkoła? Czego uczy? I czy jeszcze wychowuje? Jak poradzić sobie w niej ze śmiercią? Jak tłumaczyć ją nastoletnim dzieciom? Czy w ogóle da im się cokolwiek wytłumaczyć? Zwłaszcza gdy wszystko dzieje się tak nagle, a my wiemy, że w ogóle nie powinno się wydarzyć…

„A dzisiaj nie jest twój dzień na mleko?” – Alice zagaduje na szkolnym boisku kolegę z klasy. Simon puka się w głowę. Jasne, dziś jego dzień. To on musi wziąć mleko ze szkolnej stołówki i przynieść wszystkim do sali, zanim jeszcze zaczną się lekcje. Pędzi więc, wrzuca kartoniki z mlekiem do plastikowej skrzynki, podnosi ją i idzie w stronę klasy. Zanim otworzy drzwi, zagląda przez przeszklenie do środka. Widzi – a my z nim – puste jeszcze stoliki, przy nich krzesła, przez okna do środka zaglądają pierwsze promienie zimowego słońca. Gdzieś między lampami wisi kobieca postać.

Trauma

Tak zaczyna się kanadyjski film Pan Lazhar w reżyserii Philippe’a Falardeau. Rzecz dzieje się w montrealskiej szkole, ale właściwie mogłaby się dziać gdziekolwiek na świecie. Falardeau opowiada nam bowiem historię uniwersalną. I stawia nas w obliczu niełatwych sytuacji.

Bo jak sobie poradzić z tym, że nauczycielka powiesiła się w klasie? Simon, oniemiały z przerażenia, biegnie po dorosłych. Oni robią, co mogą, by powstrzymać tłum napierających uczniów. Niemal siłą wyprowadzają dzieci z powrotem na boisko. Ale Alice przeciśnie się przez to sito. I zobaczy to, co Simon. Ten widok połączy dwójkę dzieci relacją, którą trudno ująć słowami.

Widzimy, jak szkolny pan złota rączka maluje klasę, w której doszło do tragedii. Widzimy, jak z dziećmi rozmawia dyrektorka szkoły. Są zajęcia z psychologiem, dzieci wiedzą, że z każdym zmartwieniem, z każdą smutną myślą mogą się zwrócić do dorosłych. Ale czy to wystarczy?

Alice jest smutna. Mama ją pociesza, pyta, czy wszystko w porządku. Pyta, ale na rozmowę z córką nie ma czasu, bo jest pilotem i spieszy się do pracy. Alice zostanie na kilka dni z opiekunką. I już nie musimy pytać. Wiemy, że to nie wystarczy. Wiemy, ilekroć w szkole Alice mówi, że nie wie, gdzie jest jej mama. W Chicago, Miami?

W sz

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się