Komórki organizmu
fot. Brano Mm / UNSPLASH

Iz 40,1–5.9–11 / Ps 104 / Tt 2,11–14; 3,4–7 / Łk 3,15–16.21–22

[9 stycznia 2022 / Niedziela Chrztu Pańskiego]

Słowo z Niedzieli Chrztu Pańskiego wymaga ascezy, a więc ciszy i bycia przed Bogiem, kontemplacji. Ta bezbłędnie prowadzi do zachwytu osobą Jezusa, który staje w tłumie grzeszników proszących o chrzest, pokornie przyjmuje ten znak oczyszczenia z grzechów, modli się i swoją modlitwą otwiera niebo, poznaje i przyjmuje swoją misję i w końcu czerpie życie z bliskości Ojca.

Stoi w tłumie jak zwyczajny grzesznik – bo zna ludzkie serce jak nikt inny. Zna również samotność człowieka, który się odwrócił od Boga. Sam jednak pozostaje odwieczną i szukającą Miłością Ojca. Jest tam, gdzie został posłany, tam, gdzie powinien być Kościół, to znaczy pomiędzy ludźmi, dla ludzi, w ich życiu, w ich historiach. Pierwszy akt miłości to zawsze przyjęcie drugiego człowieka – kimkolwiek jest i gdziekolwiek się znalazł w swoim życiu. Dla Jezusa to konsekwencja wcielenia, otwartość i pragnienie zbawienia wszystkich. Dlatego wpisuje każdą i każdego w swoje Boskie serce i w pewien sposób staje się każdym.

A kiedy zanurza się w Jordanie, to tylko dlatego, że przyjął to ludzkie miejsce, miejsce grzesznika. Obmywa więc w wodach rzeki wszystkie ludzkie historie od początku świata. Oczyszczenie jest możliwe nie mocą znaku zanurzenia w wodzie, ale dlatego, że On staje się Odkupicielem. Bierze na siebie śmierć każdego jako karę za grzech, taka jest symbolika tego zanurzenia. Tak też urealnia się miłość do braci, tak również najpełniej objawia się miłość Boga do tych, których stworzył i którym pragnie dać życie.

W opowieści Łukasza zaraz po chrzcie Jezus się modli. Jego modlitwa staje się teofanią, objawieniem Bożego życia we wspólnocie trójjedyności. Bycie dla Ojca i bycie dla ludzi sprawia, że miłość się ujawnia, a niebo się otwiera, otwiera się dostęp do serca Boga. Człowiek w Chrystusie zostaje wciągnięty w to Boże życie i w to umiłowanie. Odkrywa w Chrystusie prawdziwą tożsamość ufundowaną na byciu umiłowanym synem czy umiłowaną córką Boga. Oczyszczenie, wybranie, tożsamość ukochanego dziecka, zamieszkanie całej Trójcy Świętej w człowieku to dary i skutki chrztu – filary życia Bożego w nas. Coś, co jest obiecane, już się wydarza i zmienia nasze życie, jeśli się poddajemy temu tajemniczemu kodowi. Mamy bowiem Chrystusowe DNA w naszej duszy!

Artykuł pochodzi z miesięcznika W drodze W drodze 2022, nr 01. Kup cały numer.

|
Wyczyść
Chrystusowe DNA
Tomasz Zamorski OP

urodzony w 1970 r. w Tarnobrzegu – dominikanin, kaznodzieja, rekolekcjonista, wykładowca homiletyki, doktor teologii. Do Zakonu wstąpił w 1989 roku, a w 1996 r. przyjął święcenia kapłańskie....