Chłopiec trzymający Pismo Święte
fot. David Beale / UNSPLASH

Bóg lat dziecinnych

Najpierw kilka cytatów – nie mając pod ręką polskich przekładów książek, z których pochodzą, zmuszony jestem sam zmierzyć się z rosyjskim tekstem (używam małych i wielkich liter zgodnie z oryginałem).

„Leżę na szerokim łóżku szczelnie zawinięty w ciężką kołdrę i słucham, jak babcia się modli do boga na klęczkach: jedną dłoń przyciska do piersi, drugą powoli i niezbyt często kreśli na sobie znak krzyża. Podobał mi się babciny bóg, dlatego często prosiłem: Opowiedz mi o bogu! – Siedzi pan bóg na wzgórzu, pośrodku rajskiej łąki pod srebrzystymi lipami, a lipy kwitną cały rok bez przerwy, bo nie ma w raju ani zimy, ani jesieni i kwiaty nigdy nie więdną, tylko kwitną nieustannie ku radości bożych wybrańców. A wokół pana boga latają tłumnie aniołowie – jak płatki śniegu albo pszczoły, kiedy się wyroją – jak białe gołębie latają z nieba na ziemię i z powrotem z ziemi do nieba i wszystko bogu opowiadają o nas, o ludziach. Tam i twój, i mój, i dziadkowy – każdemu anioł dany, bo wszyscy dla boga równi… – A ty to widziałaś? – Nie widziałam, a wiem – odpowiada zamyślona. Opowiadając o bogu, raju i aniołach, robiła się malutka i cicha, twarz jej młodniała, a w wilgotnych oczach pojawiał się szczególnie ciepły blask”.

„Bardzo wcześnie zrozumiałem, że mój dziadek ma swojego boga, a babcia – swojego. Babcia codziennie znajdowała nowe słowa dla oddania chwały bogu, co sprawiało, że za każdy

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 01, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść