plakaty filmów The Hand of God Minari Ojciec Wszystko poszło dobrze
fot. archiwum redakcji

Album rodzinny

„Ubiegły rok okazał się dla nas bardzo trudny. Myślę jednak, że był potrzebny, byśmy sobie przypomnieli, iż potrzebujemy się nawzajem” – powiedział w jednym z wywiadów Lee Isaac Chung, reżyser filmu Minari. Opowiadał też o tym, że przez wiele lat na pierwszym miejscu stawiał pracę i karierę, chcąc zapewnić dobrobyt swojej rodzinie, aż w pewnym momencie uświadomił sobie, że nie na tym polega miłość. Jego film to po części próba zmierzenia się z własnymi błędami. Nie on jeden bierze na warsztat temat rodziny. Wielu twórców stawia na obrazy o rodzinnych relacjach – czasami są to opowieści autobiograficzne, a czasami punkt wyjścia do zmierzenia się na przykład z tematem choroby. Wiadomo, że w takich sytuacjach szuka się pomocy przede wszystkim wśród najbliższych. Nawet jeżeli czasami tylko we wspomnieniach.

Odcienie szarości, czyli Wszystko poszło dobrze

Film oparty jest na autobiograficznej powieści Emmanuèle Bernheim, przyjaciółki Ozona, która była scenarzystką kilku jego dzieł. W jednym z wywiadów reżyser wyznał, że od dawna chciał zekranizować jej książkę. Był przekonany, że powstanie z tego piękny obraz, ale nie był na to jeszcze gotowy, przeczuwając, że praca nad tą historią będzie dla nich obojga trudnym przeżyciem. Gdy Bernheim zmarła w 2017 roku, Ozon poczuł, że jest jej to winny, i rozpoczął pracę nad filmową adaptacją jej powieści.

Emmanuèle (w tej roli dawno niewidziana Sophie Marceau) i jej siostra Pascale zajmują się ojcem, który miał udar. Apodyktyczny, uparty mężczyzna, któremu – co zgodnie powtarzają jego córki – nie można odmówić, zdany na pomoc innych, nie potrafi się odnaleźć w nowej sytuacji życiowej i chce odejść z tego świata na własnych warunkach. Prosi więc swoje córki, by pomogły mu załatwić sprawę przez szwajcarskie stowarzyszenie, które asystuje przy samobójczej śmierci. Nie widząc innego wyjścia, Emmanuèle i Pascale godzą się na to, jednak nie porzucają nadziei, że ojciec ostatecznie zmieni zdanie i zapragnie żyć dalej.

Ozon wielokrotnie podkreślał, że film należy traktować jako hołd oddany zmarłej przyjaciółce, a nie jako manifest światopoglądowy. To ważne, bo spod niewątpliwie ważkiego tematu przewodniego wyłaniają się nakreślone dyskretnie, choć nie mniej istotne wątki siostrzanej relacji, zależności od rodziców, miłości do sztuki i do życia w ogóle. Francuski reżyser opowiada historię z empatią, ale bez emocjonalnego sza

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Album rodzinny
Magdalena Wojtaś

absolwentka filologii polskiej i germańskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Mieszka w Poznaniu....