fot. antoine-meinsier

Chrystus – tak, Kościół – nie

Pytanie o zbawienie tych, którzy odrzucają Kościół, może się pojawiać z dwóch powodów. O jednym z nich czytamy we wspomnieniach pierwszych braci dominikanów. Święty Dominik zamykał się podobno na noc w kościele, kładł krzyżem na podłodze i płakał: „Boże, co się stanie z grzesznikami?”. Modlitwa ta była zanoszona do Boga w kontekście misji, jaką święty prowadził wśród heretyków. Nasz założyciel do głębi się przejmował pośmiertnym losem tych, do których został posłany. Wierzył w realną możliwość odrzucenia Boga przez człowieka. Pragnienie zbawienia wszystkich ludzi, szczególnie tych, którzy w jakiś sposób oddalają się od Boga, przenikało serce wielu świętych Kościoła. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian pisze: „W sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami” (Rz 9,2–3). Apostoł gotów jest samego siebie złożyć w ofierze, aby tylko cały Izrael dostąpił zbawienia. To samo pragnienie zadośćuczynienia przenikało serce świętej siostry Faustyny. W Dzienniczku wielokrotnie możemy znaleźć tego świadectwa. „W pewnej chwili ujrzałam pewnego sługę Bożego w niebezpieczeństwie grzechu ciężkiego, który za chwilę miał się dokonać. Zaczęłam prosić Boga, żeby dopuścił na mnie wszystkie udręki piekła, wszystkie cierpienia, jakie zechce, a przez to proszę o uwolnienie i wyrwanie z okazji popełnienia grzechu przez tego kapłana. Jezus wysłuchał prośby mojej i w jednej chwili uczułam na głowie koronę cierniową. Kolce tej korony wdzierały mi się aż do mózgu. Trwało to trzy godziny. I uwolniony jest sługa Boży od onego grzechu, i umocnił Bóg jego duszę łaską szczególną” (41). Bóg nie chce śmierci grzesznika, lecz pragnie, aby się nawrócił i miał życie (por. Ez 33,11). Niepokój powodowany troską o zbawienie innych jest czymś jak najbardziej normalnym i pożądanym.

Dostęp do Jezusa

Kwestia zbawienia osób odrzucających Kościół pojawia się również w innym kontekście. Często podejmowanie tego tematu ma na celu usprawiedliwienie samego oddalenia się od Kościoła. Jest świadomą lub też nieświadomą próbą usprawiedliwienia własnych decyzji. Oj

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 03, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść