okładka książki Czerwony śnieg na Etnie Jarosław Mikołajewski Paweł Smoleński

Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości. Jak to możliwe, zachodziłam w głowę, że dwóch tak bardzo różnych autorów napisało coś razem?! Znam jednego i drugiego, każdego z nich lubię, każdego inaczej. Od lat podglądam ich warsztat, zaczytuję się w ich książkach, mam swoje ulubione. I nagle oni razem. Jeden – sentymentalny poeta, który, nawet gdy stąpa twardo po ziemi i pisze o sprawach wyciskających łzy bezradności i bólu, unosi się i nas razem ze sobą w czułą lirykę, słowa składa tak, że zawsze brzmią jak wiersz nienapisany.

Drugi – reportażysta, niezwykle baczny obserwator, szczegółowy, drobiazgowy, dosadny w słowach, konkretny, ironiczny. Porywa nas językiem w swoje opowieści i jesteśmy tam razem z nim, noga w nogę, krok w krok. Widzimy, czujemy, doświadczamy.

Jarosław Mikołajewski i Paweł Smoleński. Co ich skłoniło, by wystąpić razem? Sycylia. Jeden z nich bywał tam wielokrotnie, drugi nie był nigdy. I oto jadą we dwóch, by dać nam wspólną opowieść o wyspie, która jest tak różna, jak oni. Słodko-gorzka. Nie tylko w smaku. W obrazach, w burzliwej przeszłości, w historii dawnej i tej, która się dzieje na naszych oczach. Jest poezja i jest mafia, są delikatni, czuli poeci i są bezwzględni, gruboskórni bandyci. Są piękne plaże, na których wygrzewają się turyści z całego świata, i kręte uliczki, w które lepiej się nie zapuszczać po zmroku.

Każdy rozdział jest podpisany imieniem: Jarosław, Paweł. Czasem jest Jarosław i Paweł.

Ale jeśli ktoś zna ich twórczość, już po kilku pierwszych zdaniach będzie wiedział, kto przynosi nam kolejną opowieść. Nie można się pomylić. Są tak doskonale różni, że nawet kiedy podpisują się Paweł i tylko troszkę Jarosław, to bez trudu wyłuskamy spośród wielu zdań to „tylko troszkę”.

Głusi i ślepi

Oto więc jesteśmy na wyspie. Jeśli wcześniej mieliśmy jakieś wyobrażenia o Sycylii, jeśli oglądaliśmy ją tylko na kolorowych fotografiach, a nawet jeśli byliśmy turystami chłonącymi zachłannie wszystko, co nas otacza, to teraz na pewno dostajemy opowieść o Sycylii, której nie znamy. I której może wcale nie chcielibyśmy poznać.

Opowiadają ci, którzy tam żyją – poeci, politycy, społecznicy, zwykli ludzie, którym się mniej lub bardziej powiodło. Ale też ci, którzy stamtąd uciekli. Z różnych

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się