płomień ognia
fot. Peter Luo / Unsplash
Oferta specjalna -25%

Drugi List do Koryntian

0 votes
Wyczyść

Jr 20,7–9 / Ps 63 / Rz 12,1–2 / Mt 16,21–27

[3 września 2023 / XXII niedziela zwykła]

Dla każdego, kto nie wierzy w Chrystusa, Ewangelia może brzmieć jak opowieść o szalonym mitomanie. Uroczym, niemniej jednak szalonym. Bo, gdybyśmy nie uwierzyli Jego Osobie, czy bylibyśmy w stanie ofiarować życie? W chrześcijaństwie wyczuwa się odrobinę szaleństwa: „Jego życie mieliśmy za szaleństwo” (Mdr 5,4); „O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony!” (2 Kor 11,1).

Mój Boże, tak naprawdę początek przygody z Ewangelią jest wtedy, gdy zaczynamy wierzyć Chrystusowi i w Chrystusa. Wszystkie jej części zmyślnie łączą się w jedną całość; fascynująco układają się w żywy obraz twarzy Chrystusa, która na nas patrzy z ogniem Ducha i miłością Ojca. Wyrzucamy sobie, jak mogliśmy być dotąd tak ślepi, tak bardzo nieczuli! W świetle wiary jakby łuski spadały nam z oczu. „Serce pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze” (por. Łk 24,32).

Trudno potem zgasić ten płomień, który w nas płonie jak Bogu miła ofiara, często przeciwny logice świata, który płonąc, nie spala nas na podobieństwo krzewu Mojżesza. Odczuwał to Jeremiasz: „Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem” – „zaczął trawić moje serce jakby ogień nurtujący w moim ciele” (Jr 20,9).

Patrząc z tej cielesnej perspektywy ognia, można zrozumieć św. Pawła, gdy uczy: „Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata” (Rz 12,1). Stąd nie tylko dusza, ale i ciało, tak materialnie związane z materialnym światem i jego prawami, ma być skąpane w tym ogniu.

Lecz dzisiaj wisienką na torcie jest sformułowanie Pana: „Kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 16,25). Greckie słowo określające życie to bios [βιός], stąd mamy bio-logię. Lecz życie wieczne w Ewangelii nazywane jest zoé [ζωή]. Jezus przedstawia się też jako zoé. Dziś jednak nie występuje żadne z powyższych, lecz słowo psychēn [ψυχὴν] – od psychē [ψυχή]. Psychē to cały świat emocji, intelektu, pamięci, decyzji i woli, czasami nazywany „duszą”. To właśnie życie psychē, intelekt, emocje, wola mają dziś pójść za Chrystusem, by zyskać Życie w pełni, Zoé, to jest samego Chrystusa.

Z odrobiną szaleństwa
Norbert Augustyn Lis OP

urodzony 13 stycznia 1976 r. w Radomiu – dominikanin, wcześniej ksiądz diecezji radomskiej, doktor teologii UKSW i misjologii Urbanianum, wykładowca w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Dominikanów w Krakowie. Święcenia ka...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze