Zdjęcie okładki książki Wedlowie Czekoladowe imperium Łukasz Garbal Wydawnictwo Czarne
fot. ESP

Słodko-gorzkie życie

To jest dobra książka na długie zimowe wieczory. Niezwykła historia rodziny Wedlów, którzy w drugiej połowie dziewiętnastego wieku przyjechali z Niemiec do Polski i rozpoczęli swoją przygodę z czekoladą. Ale to nie będzie słodka opowieść. Bo historia ich życia i firmy toczy się na tle zaborów, wojen, walki o lepsze warunki pracy dla robotników, strajków, wielkiej polityki i utraty dorobku kilku pokoleń, kiedy w ludowej Polsce władza w imię obrony pracującego ludu niszczyła własność prywatną. Można powiedzieć, odwołując się do tytułu, że to książka o czekoladowym imperium. Ale to jest też przejmująca opowieść o Polsce.

Droga do sukcesu

Zaczęło się skromnie, od niewielkiego ogłoszenia, które niejaki Carl Wedel, Niemiec mieszkający od kilku lat w Warszawie, zamieścił w listopadzie 1851 roku w „Kurjerze Warszawskim”. Polecał drezdeński syrop słodowy „nader skuteczny na kaszel i katar” oraz karmelki piersiowe idealne na „liczne bardzo cierpienia, jakie wilgoć obecnej pory powoduje”. Wszystko to można było kupić w nowej cukierni przy ul. Miodowej 484 „w domu Wielmożnego Kochanowskiego, naprzeciw Rządu Gubernjalnego”.

Dlaczego Carl Wedel postanowił swój interes otworzyć w prowincjonalnej jeszcze wtedy Warszawie, skoro doświadczenia nabierał w Berlinie, Paryżu i Londynie? Dlaczego właśnie znajdująca się pod zaborami Polska wydała mu się dobrym miejscem na rozkręcanie interesu i skąd miał pieniądze na otwarcie w takim prestiżowym miejscu cukierni – nie dowiemy się.

Do Polski przyjechał w 1845 roku, odpowiadając na ogłoszenie warszawskiego cukiernika Carla Grohnerta, który szukał nowych pracowników. Ale już zaledwie po kilku latach Carl Wedel otworzył własną cukiernię, a w niedługim czasie fabrykę, którą przekazał potem synowi Emilowi, a w kolejnych latach wnukowi doktorowi Janowi. Sam zajął się uprawą bratków.

Pomysł na zdobycie serc warszawiaków poprzez dopieszczanie ich podniebień słodkościami

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 11, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść