Ostrzyżona owca
fot. Robert Linder / Unsplash

Jedynie człowiek nierozsądny działa pochopnie, pod wpływem bliżej nieokreślonych bodźców. Nie tylko lekceważy fakty, ale nie bierze też pod uwagę tego, kim jest, do czego dąży, jakie ma pragnienia, silne strony i słabości.

Konieczność rozeznawania wiąże się z tym, że nie wszystko w naszym życiu, zwłaszcza w dziedzinie moralności, podane jest na tacy. Trudno też zrozumieć, czym jest rozeznawanie, jeżeli w centrum moralności chrześcijańskiej postawimy grzech i zapomnimy o sumieniu. A przecież każdy uczeń Chrystusa wezwany jest przede wszystkim do czynienia dobra i wydawania owoców.

Dobrze się składa, że po wiekach milczenia w Kościele zaczynamy znowu mówić o rozeznawaniu i nieodłącznie związanym z nim sumieniu. To nie papież Franciszek czy Święty Ignacy Loyola wymyślili rozeznawanie na potrzeby chwili. Obaj wskazują na podstawową umiejętność, o której czytamy na kartach Pisma Świętego. Każdy uczeń Chrystusa powinien uczyć się tej zdolności, kształtując jednocześnie własne sumienie. Rozeznawanie w dużej mierze opiera się bowiem na „pracy” sumienia w wierzącym i z niej wypływa.

Niektórzy się trzęsą, że rozeznawanie wywróci dotychczasowy porządek, Kościół zaleje falą subiektywizmu i błędu oraz podważy fundamenty moralności. Obawy te często wynikają z niezrozumienia, czym w istocie jest rozeznawanie, i sprowadzania go do rozmywania zasad, lekceważenia prawa i przykazań, co skończy się utratą kontroli nad ludźmi, którzy rzekomo nie poradzą sobie sami na drodze wiary. Życie ludzkie i świat są jednak nieustannie stwarzane, nieukończone. Podobnie cały Kościół i my wewnątrz niego. Wszystko podlega zmianom i rozwojowi. Jan Paweł II, bodajże w książce Osoba i czyn, pisał, że wybierając dobro i czyniąc je, współstwarzamy samych siebie.

Dobro nie zawsze dobre

Wystarczy zajrzeć do Katechizmu Kościoła katolickiego, by się przekonać, że istnieje wiele obszarów życia i wiary, w których bez rozeznawania nie sposób się obejść. Dotyczy ono autentyczności charyzmatów (nr 801); religijności ludowej, która wymaga oceny, co podtrzymywać, jakie elementy oczyszczać, a co pogłębiać (nr 1676); jak zastosować zasady moralne, które poznaje sumienie w konkretnych okolicznościach (nr 1780). Rozeznaniu podlegają też modlitwa, zarówno co do formy, jak i co do treści, a także targające modlącym się pokusy (nr 26

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2024, nr 07, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Podstęp łagodnej owcy
Dariusz Piórkowski SJ

urodzony w 1976 r. – jezuita, rekolekcjonista i duszpasterz, ukończył filozofię w Krakowie i Boston College oraz teologię w Warszawie. W swoich publikacjach zajmuje się duchowoścą, rozwojem osobistym i Biblią....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze