recenzja filmowa
fot. ARCHIWUM REDAKCJI

Oswajanie rzeczywistości

Nie wszystkie baśnie mają szczęśliwe zakończenie – niektóre kończą się tragicznie, wywołując smutek lub przerażenie, o czym wiedzą z pewnością czytelnicy utworów Hansa Christiana Andersena czy braci Grimm. Ta forma jest jednak jakimś sposobem oddania rzeczywistości, która – skonfrontowana w sposób bardziej bezpośredni – byłaby zbyt trudna do przyjęcia. Stąd już tylko krok do oswojenia, które nie oznacza akceptacji, ale przyjęcie prawdy, że tak jest, by potem można było przejść do pytania: Co z tym zrobić? Bracia Damiano i Fabio D’Innocenzo w swoim filmie Złe baśnie przenoszą na ekran słynne pierwsze zdanie z Anny Kareniny Lwa Tołstoja o tym, że „Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”. Tyle tylko, że oni skupiają się głównie na tych nieszczęśliwych. Ich film to obraz, który na długo zostaje w pamięci. Na osłodę po tej gorzkiej historii proponuję ciepły jak włoskie słońce obraz Najlepsze lata oraz fascynujący dokument o człowieku, który mimo że interesował się przede wszystkim zewnętrznością, przekazywał w swoich pracach głęboką prawdę o ludziach. Także tutaj można by się doszukać elementów baśniowych, choć z zupełnie innej bajki.

Tylko dla dorosłych, czyli Złe baśnie

Rzymskie przedmieścia i słoneczny czas wakacji kojarzą się przede wszystkim z niezakłóconą niczym sielanką, ale wystarczy zajrzeć pod powierzchnię, zdrapać pozłotko pozorów, by zobaczyć rodziny dosłownie uwięzione w domach. Ojców, którzy swoje kompleksy leczą wyżywaniem się na pozostałych domownikach albo popisują się przed sąsiadami dobrymi świadectwami dzieci czy basenem kupionym na wyprzedaży. Bierne matki, które zamiast usprawiedliwiać wybryki swoich dzieci, stają w obronie chwiejnych emocjonalnie, wybuchowych mężów, bo „mają zły dzień” albo „łatwo ich wyprowadzić z równowagi”, winą za ich zachowanie obciążając pociechy, bo „po co denerwowałeś ojc

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 09, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść