Święta pachnące Florencją

Święta pachnące Florencją

Kiedyś Boże Narodzenie było we Florencji nazywane „Festa del Ceppo”, czyli Świętem Pnia, ponieważ tutaj, jak i zresztą w innych częściach Europy, od czasów bardzo dawnych istniała tradycja, aby w wigilię Bożego Narodzenia spalać w kominie duży pień dębu lub drzewa oliwnego, który był w trakcie spalania obijany, aby uwolnić jak najwięcej iskier, z których wywodzono wróżby na rok następny. Dzień później popiół ze spalonego drewna rozrzucano na polach i w ogrodach, aby w ten sposób zapewnić sobie obfite plony.

Te zwyczaje, zmieniając się razem z upływem czasu, doprowadziły do powstania, obok tradycji pnia do spalenia, nowego zwyczaju – pnia jako daru. W wielu domach florenckich zamiast świątecznego drzewka, co jest tradycją północnoeuropejską, ubierano, aż do czasów powojennych, a niekiedy do dziś dnia, właśnie „il Ceppo”. Domowy „Pień” przypomina drewnianą piramidę z deseczek, z półeczkami na dwóch lub trzech poziomach, udekorowanych świeczkami, wyciętymi z papieru kwiatami, złoconymi szyszkami. Kładziono tam także świeże i suszone owoce, figurki z szopki oraz słodycze i drobne prezenty dla dzieci. Właśnie dzieci, dotykając pnia, śpiewały taką modlitwę-rymowankę:

Ave Maria del Ceppo,/Angelo benedetto! L’Angelo mi rispose/ Ceppo mio bello, portami tante cose! (Zdrowaś Mario od Pnia, błogosławiony Aniele! Anioł odpowiedział mi: Pniu mój piękny, przynieś mi wiele darów).

Ten pień, który kiedyś przecież miał swoje korzenie, jest symbolem Chrystusa łączącego ziemię z niebem przez żywienie nas swymi darami, duchowymi i materialnymi. Takie jest właśnie znaczenie słodyczy, które otrzymywały dzieci po podejściu do „ pieńka”.

Parę lat temu ktoś podarował m

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się