fajerwerki nad miastem
fot. Chris Gilbert / Unsplash

Fra Bernardino i światy paralelne

Światy paralelne lub wieloświat (multiversum w odróżnieniu od universum) to określenie, które – choć zostało wprowadzone do języka pojęć przez poważnych uczonych – powszechnie znane jest raczej dzięki twórczości z gatunku science fiction lub fantasy. Według kwantowej hipotezy wielu światów (H. Everett III) wszystko, co może się wydarzyć, wydarza się rzeczywiście, chociaż na innej nitce czasoprzestrzeni. W ten sposób istniałoby wiele światów, w których wszystkie elementy, jakie znamy z naszego świata, od najprostszych po najbardziej złożone, istniałyby i żyły według wszelkich możliwych wariantów takiego istnienia czy życia. Obok siebie więc współistnieje niewiarygodna liczba Pawłów Krupów, którzy – każdy w swoim świecie – realizują wszelkie możliwe warianty mojego życia. Ciekawe.

Myśl o światach paralelnych, choć przyznam, że w o wiele skromniejszym wymiarze, nawiedziła mnie wiele lat temu w Paryżu. Zasiedziałem się u znajomych, metro dawno zamknięto na noc, a śródków na taksówkę nie było – postanowiłem więc iść do klasztoru na piechotę przez całe miasto. Gdzieś koło trzeciej nad ranem byłem w okolicach Tuilerie, samo centrum miasta, gdy nagle usłyszałem głuche dudnienie tam-tamów. Poszedłem za ty

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 10, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść