fot. David Cashbaugh / Unsplash

Energia aniołów

Niedawno znajoma zaprosiła mnie na seminarium poświęcone zdobywaniu anielskiej energii. Od dziecka modlę się do Anioła Stróża, ale nigdy nie słyszałam, że można jakoś zdobywać jego energię. Czy takie praktyki mogą mieć miejsce w Kościele katolickim?

Najpierw postarajmy się opisać zjawisko, z którym spotkała się nasza Czytelniczka. Nawet pobieżne poszukiwania w internecie dostarczają wystarczająco dużo materiału, aby się przekonać, że nie mamy do czynienia z jednorazowym wydarzeniem. Na różnych stronach internetowych, szczególnie tych poświęconych stylowi życia, wśród wielu dobrych rad można znaleźć i te dotyczące zdobywania anielskiej energii. Autorzy przekonują, że anielska energia pozwala „poprawić nasze zdrowie oraz przyciągnąć bogactwo i spokój”. Widzimy więc odwołanie do dwóch najbardziej popularnych ludzkich pragnień: zdrowia i pomyślności.

W poprzednim numerze miesięcznika wspominałem o łańcuszkach szczęścia, które rzekomo gwarantują osiągnięcie tego samego celu. Przepisanie jakiegoś tekstu i rozesłanie go ma zapewnić zdrowie i pomyślność w interesach. Już ta pierwsza obietnica, składana przez twórców łańcuszków szczęścia, jak również przez trenerów zdobywania anielskiej energii, uzmysławia nam, że są to inicjatywy dalekie od ducha Ewangelii. Nie wyobrażam sobie Jezusa lub apostołów, którzy mówiliby: „Mogę pomóc ci otworzyć się na anielską energię, aby życie twoje i twoich bliskich stało się przyjemne. Skontaktuj się ze mną, żeby poznać więcej szczegółów” (cytat pochodzi z jednej ze stron). Taka oferta odwołuje się do pragnień Szymona Maga, który chciał kupić u apostołów „moc” działającą przez nich. „Kiedy Szymon ujrzał, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze. »Dajcie i mnie tę władzę« – powiedział – aby każdy, na kogo włożę ręce, otrzymał Ducha Świętego” (Dz 8,18–19). Szymon Mag został przez św. Piotra surowo skarcony: „Niech pieniądze twoje przepadną razem z tobą…” (Dz 8,20). Jego reakcja była tak ostra, ponieważ Szymonowi chodziło o użycie Ducha do własnych korzyści i chwały. A zatem już sam cel tej oferty budzi poważny niepokój. Jednak to nie wszystko.

Lekarstwo na samotność

Autorzy porad twierdzą, że każdy z aniołów ma pod swoją szczególną opieką pięć dni w roku i „wyposaża ludzi, którzy się w tych dniach urodzili, określonymi cechami, talentami, oraz życiową misją”. Poza tym, każdy z aniołów dysponuje również określonymi „kompetencjami”, które mogą być nam udzielane niezależnie od daty urodzenia. Każdy z aniołów stróżów danego miesiąca odpowiada za udzielanie nam pewnych dóbr, o które możemy go prosić. Przykładowo anio

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 10, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść