„First Things”

„First Things”

Ukazał się drugi numer polskiej edycji „First Things” (Zima 2007), amerykańskiego miesięcznika (w wersji polskiej kwartalnika), który jest jednym z najważniejszych anglojęzycznych pism katolickich. Polskie „First Things” to intelektualny „towar luksusowy”. Nie dlatego, że jest pismem ściśle specjalistycznym, bo takim nie jest, lecz z prostego powodu, że bez konieczności samodzielnego pokonywania językowej bariery pozwala na dostęp do tego, co dzieje się w Kościele na innym kontynencie, oraz do kluczowych debat toczonych w innym obszarze językowym. Jest to tym cenniejsze, że dyskusje odbywające się w Stanach Zjednoczonych mają, siłą rzeczy, pewne znaczenie międzynarodowe. Ks. Richard J. Neuhaus, redaktor naczelny amerykańskiego wydania, pisząc o odpowiedzialności Amerykanów za rolę swego kraju w świecie, rzeczowo komentuje zainteresowanie innych krajów amerykańskimi dyskusjami: „Ponieważ Ameryka oddziałuje na ich losy, one także wykazują bardziej niż tylko przelotne zainteresowanie sposobem, w jaki opowiada się amerykańską opowieść, jako część opowieści o świecie”.   Zimowy numer pisma podzielony jest na dwa bloki tematyczne – pierwszy poświęcony został sporom wokół teorii ewolucji, drugi roli religii w Ameryce. W ramach tych działów znajdziemy tekst kard. Christopha Schönborna OP o punktach zapalnych pomiędzy nauką i filozofią w kontekście ewolucjonizmu oraz barwną, choć niepokojącą, panoramę amerykańskiego katolicyzmu opisanego przez Josepha Bottuma. Oprócz tego zamieszczono kilka artykułów na inne tematy, m.in. rozważania R.R. Reno o niewykorzystanym dotąd w teologii potencjale filozofii analitycznej, trzeźwe spojrzenie prof. prawoznawstwa R.P. Georga na społeczne skutki pornografii oraz artykuł nestora amerykańskich teologów kard. Avery’ego Dullesa SJ, przedstawiający ewolucję poglądów teologicznych Josepha Ratzingera. W tekstach powtarzają się, niestety, drobne usterki redakcyjne i translatorskie.

W miarę lektury obraz USA i Kościoła w Ameryce staje się coraz bardziej wielowymiarowy. Katolicki charakter pisma daje poczucie „jedności w wierze”, jednocześnie zaś pozwala dostrzec pewną alternatywę dla europejskiego sposobu jej przeżywania, a także rozumienia jej miejsca w sferze publicznej. Głos amerykańskich katolików jest zresztą w tej sferze o tyle znaczący, że stanowią oni w swym kraju największą jednolitą grupę wyznaniową (ok. 68 mln, tj. 23% ludności), podczas gdy większość protestancka (ok. 60%) jest podzielona na wiele denominacji.

Dzięki projektowi redakcji „Frondy”, jakim jest polska edycja „First Things”, możemy poznać wycinek „amerykańskiej opowieści o świecie” i poczuć się nieco bliżej katolików w Stanach Zjednoczonych – mimo że fizycznie wciąż dzieli nas ocean. (MG)