Nienagradzana cnota

Nienagradzana cnota

, 0 recenzji

Przeszłości od teraźniejszości, moim zdaniem, nie oddziela żadna „gruba kreska”, ta granica jest bardzo płynna. Przeszłość to chwilę przedtem. Jest tak głęboko wpisana we mnie, że gdy myślę o dzisiejszych problemach, to automatycznie szukam podobnych precedensów i doświadczeń w minionych czasach. Mówić o niej można na wiele sposobów, niemal bez końca.

Gdy próbuję odpowiedzieć, co byłoby dla mnie szczególnym talentem z przeszłości, przychodzi mi na myśl jedna, choć nie jest to jedyna, bardzo wyrazista cecha społeczeństwa lub narodu, jeśli ktoś chce mówić patetycznie, dla której jestem pełen szacunku i wdzięczności. Chodzi mi o pozornie rzadką u Polaków cnotę wytrwałości. Mówi się bardzo często, że cechuje nas „słomiany zapał”, mamy predyspozycje do marnowania szans, to, niestety, też prawda, ale jeśli spojrzeć na bieg dziejów, wytrwałość naszego społeczeństwa/narodu jest nieprawdopodobna. Jest to rzecz, bez której nie bylibyśmy dzisiaj, w krytykowanej, bo krytykowanej, ale wolnej i demokratycznej Polsce.

W 1831 roku sejm powstańczy, gdy Warszawa była już zagrożona przez Rosjan, zbierając się na ostatnim posiedzeniu, na ostatnim wolnym jeszcze skrawku Polski w Zakroczymiu, ostatnią uchwałą ustanowił order pod nazwą „Gwiazda Wytrwałości”, który miał być przyznawany tym, którzy wykażą szczególne męstwo. I nie chodziło wyłącznie o walkę niepodległościową, ale o zachowanie szeroko rozumianej polskości, tych wszystkich czynników i postaw, które ustrzegły i uodporniły Polaków przed większymi nieszczęściami.

Jest to zatem cnota, choć podejmowano takie próby, nienagradzana w Polsce, a bez której mój szacunek i wdzięczność dla poprzednich pokoleń byłyby mniejsze.

Nienagradzana cnota
Krzysztof Kozłowski

(ur. 18 sierpnia 1931 r. w Przybysławicach – zm. 26 marca 2013 r. w Krakowie) – polski dziennikarz, filozof, w 1990 roku w rządzie Tadeusza Mazowieckiego został podsekretarzem stanu, a następnie ministrem spraw wewnętrznych, pierwszy szef UOP....