„Życie Duchowe”

„Życie Duchowe”

Wiosenny, 50. numer „Życia Duchowego” poświęcony jest walce duchowej, którą chrześcijanin toczy każdego dnia. Według tradycyjnej pobożności walka ta nie dotyczyła w ogóle Jezusa, którego człowieczeństwo było ubóstwione. Taka opinia nosi jednak znamiona monofizytyzmu, odrzuconego przez Kościół jako herezja kilkanaście wieków temu. Jezus wszak był „kuszony we wszystkim tak jak my, ale nie popełnił grzechu” (Hbr 4,15; wg niemieckiej wersji Biblii Jerozolimskiej). Kuszenie na pustyni wyraziście pokazuje nie tylko Jego duchowe zmaganie, ale zarazem Jezusowe sposoby przezwyciężania podstępów złego ducha. Po pierwsze, nie można dać się wciągnąć w dialog ze złym duchem co do natury Boga i naszej dziecięcej relacji z Nim. „Zły duch nie jest minimalistą. W walce duchowej zawsze chodzi o życie i śmierć”, przestrzega Stanisław Łucarz SJ.

Jaka jest natura diabła? Bierdiajew uważał go jedynie za realność egzystencjalną, nie ontologiczną, złączoną z opanowaniem czasu. Wieczny jest tylko Bóg, a diabeł nie jest (co byłoby manicheizmem) Jego przeciwieństwem. Piekło w wymiarze egzystencjalnym oznacza więc stan duchowej martwoty, braku miłości i twórczości. Walka z nim – jak pisze Jan Krasicki – to „walka z »nicością«, czyli tym złem w nas, którego ontycznie nie ma, ale jako potencjalna i niszcząca moc nicości jest gotowe się ujawnić”. W duchowej walce nieraz wzywamy pomocy aniołów. Tymczasem oficjalne nauczanie Kościoła nie wspomina o ich rzeczywistej pośredniczącej misji. W całej jednak kościelnej historii przyjmuje się istnienie tych czysto duchowo–osobowych istot, choć nigdy nie zostało ono zdefiniowane jako obowiązujący dogmat (chrześcijanie „nie muszą” więc wierzyć w anielską egzystencję). Zdaniem ks. Alfonsa Skowronka, pojęcie anioła zrosło się nierozerwalnie z ludzkim życiem, ponieważ „możemy wprawdzie mieć bezpośrednie przeżycie Boga, jest ono jednak jednocześnie i pośrednie – dokonuje się bowiem poprzez medium »rzeczy stworzonych«”.

Jeden z najbardziej popularnych wschodnich autorów ascetycznych, Jan Klimak, żyjący na Synaju w VII wieku uważał, że zwycięstwo w duchowej walce odnieść można dopiero dzięki pomocy Chrystusa, wzywając Go nieustannie: „Smagaj wrogów imieniem Jezus”, pouczał w Drabinie do nieba (artykuł ks. Józefa Naumowicza).

W numerze ponadto warto przeczytać rozmowę o duchowości i snach, jest także kilka ciekawych wywiadów, m.in. z misjonarzem posługującym w Chinach.

„Życie Duchowe”
Paulina Jeske-Choińska

polonistka, redaktorka, prowadzi projekty wydawnicze....