kielich i ampułki
fot. Sylvain Brison / UNSPLASH

Komunię powinniśmy przyjmować z chleba konsekrowanego podczas Eucharystii, w której uczestniczymy, i w miarę możliwości nie z tabernakulum. Nie dlatego, że nie wierzymy w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, ale dla prawdziwości znaku.

Rozmawiają Dominik Jurczak OP i Arkadiusz Wojtas OP

Kiedy myślę o przygotowaniu do mszy świętej, od razu przychodzi mi do głowy post eucharystyczny. Słyszymy o nim na katechezie, bacznie obserwujemy zegarki, żeby wytrzymać bez jedzenia sześćdziesiąt minut. Dlaczego tak naprawdę pościmy przed przyjęciem Eucharystii?

Osłabiamy siebie, żeby zrobić miejsce Bogu. W trakcie Eucharystii to przede wszystkim On ma w nas działać, a my temu działaniu mamy się poddać. I jest coś pięknego w tym, że odmawiając sobie dobrych rzeczy, bo przecież pokarm jest czymś dobrym, przygotowujemy się na przyjęcie czegoś jeszcze lepszego i piękniejszego. W tym sensie post ma nam pomóc, by podczas celebracji iść za Jezusem, którego oczekujemy.

I taki post ma trwać godzinę?

Tak, choć od razu dodajmy, że to nie oznacza, iż jesteśmy zobowiązani do poszczenia tylko przez godzinę. To pewnego rodzaju minimum, ale przecież możemy pościć więcej! Znam osoby, które przygotowują się do Eucharystii w bardziej rygorystyczny sposób. Oczywiście nie tyle o rygoryzm tutaj chodzi, ile raczej o wejście w odpowiednią perspektywę.

Obecnie post trwa minimum godzinę. A jak było wcześniej? Czy Kościół nakazywał dłuższy post?

Najpierw poszczono od północy do momentu przyjęcia komunii. To miało swoje konsekwencje. Na przykład trudniej było o msze wieczorne, które oznaczały bycie „na głodzie” przez cały dzień. Kto mógł sobie na to pozwolić? Taki post eucharystyczny wiązał się z ogromnym wyrzeczeniem! Nie dziwi zatem, że zasadniczo – jeszcze osiemdziesiąt lat temu – msze odbywały się głównie rano, także te niedzielne. Dopiero Pius XII zdecydował się na złagodzenie wymagań postnych. Jego decyzja jednak nie zrodziła się ot tak, lecz korespondowała z wcześniejszymi zachętami Piusa X, by do komunii przystępować częściej niż kilka razy w roku. Mówiliśmy o tym w ostatniej rozmowie: zasadniczo wcześniejsza praktyka to komunia wiernych poza mszą i „od święta”, jako wyraz szacunku do niej. W tym czasie rodzi się także zachęta Piusa X odnośnie do wczesnej komunii dzieci. Wracając jednak do pytania, złagodzenie wymagań postu eucharystycznego to długi łańcuch zależności, u początku których stoi szlachetne pragnienie dowartościowania celebracji Eucharystii i związanej z nią komunii. Po Soborze Watykańskim II papież Paweł VI ograniczył post do jednej godziny. Motywacje w pełni zrozumiałe, lecz z drugiej strony może spowodowały niemal zupełny zanik postu lub jego traktowanie z przymrużeniem oka jako czegoś symbolicznego?

Tę godzinę liczymy do momentu rozpoczęcia mszy świętej czy do momentu przyjęcia komunii?

Do momentu przyjęcia komunii świętej. I jak we wszystkim, więc również w aplikacji tego przepisu, należy kierować si

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 06, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka