chleb na stole
fot. Ales Crives / UNSPLASH
Oferta specjalna -25%
Wyczyść

Rdz 14,18–20 / Ps 110 / 1 Kor 11,23–26 / Łk 9,11b–17

[16 czerwca 2022 / Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa]

Czy odczuwaliście kiedyś prawdziwy głód? Nie ten, który może się pojawić po jakimś wysiłku lub wędrówce, kiedy myślimy sobie: „Coś bym zjadł!”. Mówię o głodzie, który na co dzień przeżywają ludy Afryki i Azji, głodzie, którego nagle mogli doświadczyć mieszkańcy Ukrainy w chwili odcięcia od transportów humanitarnych. Nie da się go zaspokoić, biorąc po prostu coś do zjedzenia. Taki głód przejawia się w człowieku zewnętrznie. Po kimś takim widać, że głoduje, że nie dojada. To wywołuje naturalną reakcję innych, współczucie, więc zaczynają działać, organizują zbiórki, transport. Niemożliwe jest jednak, żeby pomóc wszystkim potrzebującym, nie można też najeść się na zapas. Dlatego pomoc powinna być konkretna i trwała.

A jak jest z głodem duchowym, który dręczy tak wielu? Nie można go zobaczyć. Jest ukryty. Nie słyszałem nigdy, żeby ktoś powiedział: „On wygląda tak, jakby cierpiał na głód duchowy”. Ale to nie znaczy, że jeśli nie widzimy zewnętrznych objawów, to z pomocą można poczekać. Człowiek długo potrafi sprawiać pozory osoby, z którą wszystko jest w porządku, i na pytanie: „Jak się masz?”, odpowiadać pozytywnie. Zagrożenie jest takie, że można samemu przeżywać duchową pustkę i w żaden sposób temu nie przeciwdziałać. W przypadku głodu i pragnienia cielesnego jak najszybciej szukamy pokarmu i wody. Na głód duchowy nie możemy tak zareagować, nie ma w nas organu, który by zasygnalizował, że czegoś nam brakuje.

Coroczne przeżywanie uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa przypomina o darze zostawionym nam przez Boga. Pokazuje, że człowiek potrzebuje nie tylko tego zwyczajnego chleba. Pan Jezus uczy nas dostrzegać głód żywego chleba przede wszystkim w nas samych. Można go zaspokajać poprzez wierne uczestniczenie w Uczcie, na której On ustanowił ten sakrament do momentu, aż przyjdzie (por. 1 Kor 11,26). Ale niezwykle ważne jest też to, by zauważać ten głód u innych, nawet tych, którzy pozornie dobrze się mają i na nic się nie skarżą. Być może oni stracili perspektywę życia wiecznego, dlatego miejmy otwarte oczy, aby im pomóc – nie według zwyczajnego planu, jaki mieli Apostołowie (Łk 9,13), lecz według porządku przekazanego św. Pawłowi (1 Kor 11,23–26).

Głód Boga
Paweł Możejko OP

urodzony w 1982 r. – dominikanin, magister teologii Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. Paweł Możejko OP jest promotorem powołań na terenie Białorusi oraz wikariuszem parafii św. Kazimierza i św. Jadwigi w Mohylewie (Bia...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze