O świętości dla każdego
fot. el mehdi rezkellah / UNSPLASH.COM

O świętości dla każdego

Papież stawia jako wzór świętości matkę, babcię, a także kobietę na targu unikającą plotek i modlącą się na różańcu. Stwierdza, że świętość jest misją, którą każdy powinien pełnić według swego powołania lub zadania.

Kiedy po raz pierwszy wziąłem do ręki tekst nowej adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Gaudete et exsultate, od razu przeczuwałem, że nie będzie to konwencjonalny traktat o świętości, pobożna zachęta albo powtórzenie tego, co już Kościół nauczał na ten temat. I rzeczywiście, już we wstępie papież zaznacza: „Moim skromnym celem jest przedstawienie po raz kolejny powołania do świętości, próbując ująć je w aktualnym kontekście, z jego zagrożeniami, wyzwaniami i możliwościami” (GE 2).

Nieco dalej Franciszek wyraźnie podkreśla, że adhortacja ta wpisuje się w szeroko pojęte zagadnienie duchowości: „Mówi się o duchowości katechety, duchowości kleru diecezjalnego, o duchowości pracy. Z tego samego powodu Evangelii gaudium chciałem zwieńczyć duchowością misyjną, Laudato si’ duchowością ekologiczną, zaś Amoris laetitia duchowością życia rodzinnego” (GE 28).

Powszechne powołanie do świętości

Temu zagadnieniu papież poświęca pierwszy rozdział swego dokumentu. Akcentuje w nim najpierw to, że w procesach beatyfikacyjnych czy kanonizacyjnych chodzi o heroiczność praktykowania cnót (por. GE 5). To jednak są „elity świętości”. Franciszek nawiązuje w tym kontekście do myśli św. Teresy Benedykty od Krzyża, która pisała, że „decydujące wydarzenia w dziejach świata były zasadniczo spowodowane przez dusze, o których książki historyczne nic nie mówią” (cyt. za: GE 8). Franciszek nazywa tych świętych „klasą średnią świętości” (GE 7).

Dlatego też papież podkreśla: „Poprzez tę adhortację chciałbym przede wszystkim przypomnieć o powołaniu do świętości, które Pan kieruje do każdego z nas, o tym wezwaniu, które kieruje też do ciebie: »Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty« (Kpł 11,44; 1 P 1,16)” (GE 10). Ta świętość zdobywana jest nie w pojedynkę, ale „w cierpliwym ludzie Bożym: w rodzicach, którzy z wielką miłością pomagają dorastać swoim dzieciom, w mężczyznach i kobietach pracujących, by zarobić na chleb, w osobach chorych, w starszych zakonnicach, które nadal się uśmiechają” (GE 7). Papież nazywa to codzienne zmaganie świętością Kościoła walczącego, a tak nazywano Kościół pielgrzymujący przed Soborem Watykańskim&n

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się