fot. Mark Rasmuson / Unsplash

Nigdy nie będzie idealnie

Podpisanie kartki, na której ksiądz zaznaczyłby, że ktoś dostał rozgrzeszenie lub nie, byłoby zdradą tajemnicy spowiedzi. Jeśli ktoś chce potwierdzenia, że przystąpił do spowiedzi, to najlepiej, jeśli o taki podpis poprosi, zanim zacznie się spowiadać.

Rozmawiają Dominik Jurczak OP i Arkadiusz Wojtas OP

W Katechizmie możemy przeczytać, że sakrament pokuty to czynność liturgiczna. Co to znaczy?

Sakrament pokuty jest czynnością liturgiczną, ponieważ sprawujemy go w Kościele, w jego wspólnocie. To nie tylko indywidualny akt, choć, jak wiemy, nawrócenie każdego z nas nie jest bez znaczenia.

O wspólnotową perspektywę tego sakramentu upomnieli się odnowiciele liturgii po Soborze Watykańskim II. W ten właśnie sposób pojawiły się celebracje pokutne, które czasami odbywają się w parafiach. Sam papież w Wielkim Poście przewodniczy zazwyczaj takiemu nabożeństwu. Najpierw się czyta i rozważa słowo Boże, by w jego świetle przyjrzeć się swojemu życiu. Potem jest czas na modlitwę, na rachunek sumienia i spowiedź. W takiej optyce spowiedź nie jest już tylko indywidualnym aktem, lecz doświadczeniem wspólnoty – mam bowiem w sobie i za sobą modlitwę Kościoła. Jeśli popatrzeć historycznie, to przez wieki Kościół robił wszystko, by nie zostawić grzesznika samego z grzechem. To prawdziwe zmartwienie Kościoła także i dzisiaj w znieczulonym i sekularyzującym się społeczeństwie. To prawda, wspólnotowe celebracje pokutne są proste do zorganizowania, łatwo je zniekształcić czy przegadać, lecz może warto, pomimo trudności, odnowić wspólnotowy wymiar pokuty? Kościół jest świętą wspólnotą grzesznych ludzi. Świętą – bo ostatecznie jesteśmy Ciałem Mistycznym Chrystusa; grzeszną – bo w Kościele jest także element ludzki, dający się złapać szatanowi w pułapkę.

I dlatego pewnie Katechizm zwraca uwagę, że w sakramencie pokuty człowiek dostępuje pojednania nie tylko z Bogiem, ale i z Kościołem.

To, że Jezus odpuszczał grzechy, oburzało uczonych w Piśmie, którzy zgorszeni pytali: „Któż może odpuszczać grzechy, oprócz jedynego Boga?” (Mk 2,7). Władzę odpuszczania grzechów Jezus przekazał Kościołowi. Mowa nie tylko o słynnej scenie z Piotrem, który otrzymał władzę „związywania” i „rozwiązywania” (por. Mt 16,17–19), ale także o dniu zmartwychwstania, kiedy do zlęknionych apostołów przychodzi Zmartwychwstały, posyła Ducha Świętego i mówi: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,23). Jezus daje władzę odpuszczania grzechów wszystkim apostołom, Kościołowi. Pojednanie zatem dokonuje się przez Kościół, ale także w Kościele i z nim. Przez sakramentalną spowiedź ponownie w pełni stajemy się częścią Misty

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 08, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka
Nigdy nie będzie idealnie
Dominik Jurczak OP

urodzony w 1980 r. – dominikanin, rekolekcjonista, liturgista, absolwent teologii UPJPII, doktor nauk liturgicznych Pontificium Institutum Liturgicum, wykładowca w Papieskim Instytucie Liturgicznym (Anselmianum) i w Angelicum....

Nigdy nie będzie idealnie
Arkadiusz Wojtas OP

urodzony w 1996 r. – dominikanin, student teologii na UPJPII w Krakowie. Arkadiusz Wojtas OP w latach 2021-2022 był sekretarzem miesięcznika „W drodze”. W 2022 roku p...