Roman Bielecki OP
fot. Adam Ciereszko

Drodzy Czytelnicy,

nie mam złudzeń co do tego, że utknęliśmy w pułapce dwóch skrajności. Z jednej strony jest w nas pokusa komentowania nawet najbardziej błahego wydarzenia. Przykładów mamy aż nadto, w końcu tak skonstruowane są media, a w szczególności internet, w którym emocje pełnią funkcję podstawowego przekaźnika. Z drugiej strony bywamy okrutnie obojętni – wolimy nie widzieć, nie słyszeć, nie wtrącać się, by nikt nas nie posądził o arogancję, nietolerancję, wsadzanie nosa w nie swoje sprawy. W efekcie albo milczymy, albo stosujemy taktykę niekończącego się oburzania na wszystko i wszystkich, a im większą mamy możliwość zachowania anonimowości, z tym większą łatwością obrażamy, poniżamy i wyśmiewamy innych.

Nie popadając w naiwny idealizm, w marzenia o świecie, z którego znikną wszelkie zło i krzywdzące słowa, przyznam, że nie przekonują mnie argumenty tych, którzy mówią, że nic na to nie poradzimy i że zwracanie uwagi nie ma sensu. Przesłanie chrześcijaństwa zostawione nam dwa tysiące lat temu przez Jezusa niesie w sobie dawkę kontrkulturowości aktualną w każdym miejscu i czasie, a zawartą w słowach braterskiego upomnienia: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy” (Mt 18,15). Można te słowa rozumieć jako wezwanie do konstruktywnej krytyki, która ma służyć rozwojowi drugiego człowieka, mobilizować go do zmiany, a nie wywoływać w nim frustrację, złość czy atak. Trzeba o nich myśleć jako o zaproszeniu do wzięcia na siebie odpowiedzialności za bliźniego, być może długotrwałego towarzyszenia mu, poświęcenia uwagi i czasu.

Krótko mówiąc, za wezwaniem Chrystusa stoi perspektywa zaangażowania, na które często nie mamy ochoty, zwłaszcza jeśli chodzi o kogoś, kto nas drażni i kogo nie darzymy sympatią. Jednak tylko na takiej drodze mamy szansę odzyskać wagę i znaczenie słów, o czym mogą Państwo przeczytać w sierpniowym numerze miesięcznika.

Artykuł pochodzi z miesięcznika W drodze W drodze 2022, nr 08. Kup cały numer.

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka
Drodzy Czytelnicy,
Roman Bielecki OP

urodzony w 1977 r. – dominikanin, absolwent prawa KUL i teologii PAT, kaznodzieja i rekolekcjonista, od 2010 redaktor naczelny miesięcznika „W drodze”, Prowincjalny Promotor Środków Społecznego Przekazu, autor wielu wywiadów, recenzji filmowych i literackich, publicysta, aut...