Między tożsamością a integracją

Między tożsamością a integracją

Etos współczesnej emigracji polskiej w świetle nauczania Jana Pawła II, red. Bożena Pietyra, Księgarnia św. Jacka, Katowice 2007, s. 232

Koniec XX i początek XXI wieku wniósł w historię polskiego wychodźstwa (sięgającą czasów Wielkiej Emigracji) nową jakość. Choć i wcześniej (koniec XIX wieku) – obok emigracji politycznej (niepodległościowej) – znano emigrację za chlebem, współcześnie określaną jako ekonomiczną, nigdy dotąd wyjeżdżać z kraju i wracać do niego nie było tak łatwo. Zaczęto nawet mówić o nowej emigracji, określając w ten sposób tych, którzy udają się za granicę zwykle na krótkotrwały pobyt (w ramach tzw. emigracji czasowej: zarobić, wrócić i urządzić się w kraju, czy wahadłowej: zarobić – legalnie lub nie – przy pracach sezonowych, wrócić, potem wyjechać ponownie itd.), nie tworzą wyraźnych skupisk, obierając za cel bardzo różne państwa i miasta, i stronią od instytucjonalizacji polskości na obcej ziemi, stale będąc w bezpośrednim kontakcie ze swoim środowiskami w Polsce, a tym samym trwając w stanie pewnego zawieszenia.

Refleksję nad tą nową sytuacją – z jednej strony stwarzającą możliwości rozwoju, z drugiej strony rodzącą zagrożenia – podjęto podczas sympozjum, zorganizowanego w Rzymie przy współpracy rzymskiej Fundacji Jana Pawła II we wrześniu 2006 roku. Jego wynikiem jest zbiór referatów, wydanych pod wspólnym tytułem Etos współczesnej emigracji polskiej w świetle nauczania Jana Pawła II. Uczestnicy spotkania zadali sobie pytanie, „czy można dla obecnej, bardzo licznej ekonomicznej emigracji polskiej opracować etos, który by pomógł emigrantom zachować ich tożsamość religijną i narodową”, i w odpowiedzi na nie starali się „opracować pewne wskazania dla polskich duszpasterzy, sprawujących posługę wśród emigracji”.

Oczywistym punktem wyjścia staje się więc zaprezentowanie papieskiej myśli na temat ojczyzny i patriotyzmu. Pojęcia te – jak referuje Krystyna Czuba – Ojciec Święty rozumiał jako dar Boga, ale i zadanie człowieka; mające wymiar sacrum dziedzictwo, które należy przyjąć, obronić i tworzyć. Równie ważnym odniesieniem są „istotne wartości kultury polskiej”. W tekście o takim tytule autor – Leon Dyczewski OFMConv. – przyznaje wśród nich najważniejsze miejsce szeroko rozumianej rodzinności i poczuciu wspólnotowości. Wyraża też przekonanie, że polskie społeczeństwo, dysponując określonym doświadczeniem historycznym, „winno dzisiaj upowszechniać następującą triadę wartości: godność osoby ludzkiej, solidarność, sprawiedliwość społeczną”.

Z takim zestawem wartości pozytywnych kontrastuje diagnoza zagrożeń, na które natrafiają wyjeżdżający za granicę. Szeroki ich obraz kreśli Grażyna Koszałka, pisząc o sytuacji rodziny emigracyjnej (jako „czułego barometru wszelkich zmian szerszej społeczności”), poddanej współczesnym przemianom społecznokulturowym, które powodują często „bezkrytyczne otwarcie się na pozorne wartości i antyrodzinne modele”. Marek Okólski dostrzega natomiast atrofię więzi międzyludzkich i instytucjonalnych w środowiskach emigrantów, wynikającą z relacji mających zazwyczaj charakter przypadkowy i opartych głównie na rywalizacji o pracę. Przez to oddalony od bliskich w kraju emigrant łatwo godzi się z prowizorycznością swojej egzystencji, jej obniżonym standardem, a nawet pewnym odhumanizowaniem.

Oczywiście, świadomość niebezpieczeństw nie przesłania referentom rzeczywistej troski Polaków na obczyźnie o zachowanie narodowej tradycji. Przejaw tego stanowi choćby przywiązanie do polskich symboli religijnych, wśród których ks. Franciszek Mrowiec wymienia krzyż, obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, wigilijny opłatek i wielkanocną święconkę.

Wszystko to poparte jest przykładami z życia polskiej emigracji w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, które przywołują Grażyna Koszałka (północne Niemcy), ks. Jan Pawlik (Polska Misja Katolicka w Bremerhaven) i Andrzej Jaroszyński (ambasador RP w USA).

Wreszcie – po trosze przez wszystkich autorów, głównie jednak przez Romana Dzwonkowskiego SAC, Andrzeja Jaroszyńskiego i ks. Jana Pawlika – sformułowane zostają postulaty, mające pomóc polskim wychodźcom w godnym funkcjonowaniu na obczyźnie. Ich katalog jest długi, niemniej wszystkie sprowadzają się do tego, że zachowanie dziedzictwa kulturowego i pogłębianie własnej tożsamości narodowej musi iść w parze z integracją, rozumianą jako czynne włączenie się w służbę krajowi zamieszkania, nazywanego – za Janem Pawłem II – „nową/drugą ojczyzną”. W kształtowaniu takiej postawy ogromna rola przypada duszpasterstwu polonijnemu, które powinno być jednocześnie zachowawcze i inkulturacyjne.

I choć czasem pewne sformułowania mogą się tu wydać górnolotne, sądy – zbyt optymistyczne, wymagania – nieco wygórowane, to jednak trzeba pamiętać, że celem książki jest przedstawienie etosu, czyli idealnego systemu wartości, którego patronem jest Jan Paweł II. W ten sposób czytelnik zaproszony zostaje nie tylko do oceny emigracji jako zjawiska społecznoekonomicznego, ale także do dostrzeżenia jej głębszego, duchowego wymiaru.

Między tożsamością a integracją
Magdalena Cicha

recenzentka....