„O niebezpieczeństwie żywota człowieczego” Cypriana Bazylika

„O niebezpieczeństwie żywota człowieczego” Cypriana Bazylika

Cyprian Bazylik, O niebezpieczeństwie żywota człowieczego, Bornus Consort Multikulti Project 2007

Ta płyta pomaga zachować wiarę. Ta płyta może dać nadzieję. Ta płyta to wreszcie owoc silnej miłości – do muzyki, do śpiewu, do przeszłości, do tradycji. Ciekawe, że nie można przestać jej słuchać gdzieś w trakcie, w środku. Tylko: od początku do końca. Jak na modlitwie, w której zanurzeni prawdziwie nie potrzebujemy niczego prócz Obecności.   Pierwszym bohaterem jest kompozytor, człowiek. Cyprian Bazylik z Sieradza urodził się ok. 1535 roku, zmarł ok. roku 1600. „W młodości – pisze w booklecie Marcin Bornus Szczyciński (twórca Bornus Consort, najważniejszego polskiego zespołu wokalnego wykonującego muzykę dawną) – zwany był teologiem (…) opłakiwał śmierć Wacława z Szamotuł (…) większość życia pozostawał w służbie Radziwiłła Czarnego, znanego protektora kalwinizmu (…) jego dzieła zachowały się w kancjonałach puławskim i zamojskim”.

Drugim bohaterem jest dzieło, muzyka. Pieśni Cypriana Bazylika z Sieradza (pisane głównie do tekstów Jakuba Lubelczyka i tłumaczeń psalmów) są czystym odbiciem renesansowej wielogłosowości. Szlachetne, kunsztowne, przeświecające. Słuchamy dziesięciu pieśni. O Dobrotliwości Pańskiej, Pieśni nowej, w której jest dziękowanie, Pieśni nowej krześcijańskiej, Pieśni o niebezpieczeństwie żywota człowieczego, czterech psalmów – 70, 79, 127, 129… Wszystkie mają wieczną siłę tradycji, niezniszczalne piękno wiary, czystość dźwiękowej prawdy. Muzyka polskiego renesansu nie jest najważniejszą muzyką ówczesnej Europy, ale te sześćdziesiąt minut uświadamia, że historia jeszcze się nie skończyła.

Trzecim bohaterem są wykonawcy. Bornus Consort śpiewa pieśni Bazylika w całości, bez skreśleń zwrotek, wersów. Jakby zatrzymując czas, uświęcając go. „Mistrz śpiewu tradycyjnego – pisze jeszcze Bornus Szczyciński – nikogo nie naśladuje. Śpiewa tę pieśń, jakby śpiewał ją po raz pierwszy w życiu. Ma świadomość, że czas poświęcony śpiewaniu pieśni jest czasem błogosławionym”. Słuchacz ma wówczas możliwość zanurzenia się w muzycznej modlitwie, w której ważne staje się trwanie. Ważne stają się słowa (dziękczynne, błagalne, pochwalne, zawierzające). Tutaj: archaiczne, „staropolskie” – jakby rytualne, wieczne.

A najważniejszy jest i tak On, Bóg…

„O niebezpieczeństwie żywota człowieczego” Cypriana Bazylika
Tomasz Cyz

urodzony w 1977 r. w Tarnowie) – polski publicysta literacki i muzyczny, eseista, współpracownik „Zeszytów Literackich” i „Didaskaliów”. Był dramaturgiem Teatru Wielkiego Opery Narodowej za kadencji Mariusza Trelińskiego....