Rozpoczęcie Synodu - Rzym, 9 października 2021 r.
fot. flickr.com / EPISKOPATNEWS

Rok (od)ważnych decyzji

Po wstrząsie 2020 roku, spowodowanym nie tylko pandemią, ale również ujawnianą wielokrotnie prawdą dotyczącą dziejącego się we wspólnocie katolików zła, rok 2021 okazał się w Kościele czasem podejmowania i wdrażania w życie wielu decyzji. Były to decyzje ważne i odważne, choć niejednokrotnie budzące kontrowersje, a nawet bardzo poważne obawy i zaniepokojenie.

Próba synodalności

Gdy 21 maja 2021 roku w Watykanie zaprezentowano szczegóły dotyczące przebiegu najbliższego Synodu Biskupów, nie wszyscy mieli świadomość, jak istotna zmiana się kryje za stwierdzeniem, że nie będzie on już jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem podzielonym na trzy etapy: lokalny, kontynentalny i powszechny w Rzymie. Co prawda w komentarzach i niektórych nagłówkach pojawiły się określenia typu „bezprecedensowy” i „rewolucja”, jednak sama wiadomość podana przez sekretarza synodu kard. Maria Grecha nie wywołała wielkich emocji. Niektórzy myśleli, że chodzi o przesunięcie z jakiegoś niejasnego powodu zapowiedzianego na październik 2022 roku zgromadzenia biskupów. Uspokajająco brzmiały zapewnienia, że temat pozostaje ten sam: „Dla Kościoła synodalnego: komunia, uczestnictwo i misja”.

Tymczasem w komunikacie sekretariatu synodu zawarta była decyzja w swej istocie przełomowa. „Poszczególne fazy procesu synodalnego sprawią, że możliwe będzie rzeczywiste wysłuchanie Ludu Bożego i zagwarantowany będzie udział wszystkich w procesie synodalnym”. W następnych miesiącach karierę nie tylko w mediach zaczęło robić słowo „synodalność”. Przypomniano sobie, że już w październiku 2015 roku Franciszek powiedział wprost: „Droga synodalności jest drogą, której Bóg oczekuje od Kościoła trzeciego tysiąclecia”.

W czasie dwudniowej inauguracji procesu synodalnego (9–10 października) papież powiedział między innymi, że Pan wzywa wszystkich do bycia ekspertami w sztuce spotkania. Wyjaśnił, że chodzi o poświęcenie czasu dla Pana oraz na spotkanie się z innymi. Mówił, że potrzebna jest przestrzeń dla modlitwy, adoracji, aby dać się prowadzić Duchowi Świętemu.

Słowo „wszyscy” wydaje się kluczem do zrozumienia tego, co się właśnie dokonuje w Kościele. Ksiądz Grzegorz Strzelczyk stwierdził, że chodzi o niezwykle trudną rzeczywistość, w której „wszyscy słuchają, wszyscy mówią”. Po diecezjalnych inauguracjach pierwszej fazy synodu, które miały miejsce 17 października, niemal natychmiast ogłoszono, że potrwa ona o blisko cztery miesiące dłużej, niż początkowo planowano – nie do kwietnia 2022 roku, ale do 15 sierpnia. „Wszyscy” dostali więcej czasu. Trwa próba synodalności w praktyce.

Troje błogosławionych

Po tym, jak 13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II beatyfikował w Warszawie 108 polskich męczenników zamordowanych w czasie II wojny światowej z nienawiści do wiary, troje Polaków ogłoszonych błogosławionymi w jednym roku nie wydaje się imponującą liczbą. Jednak wyniesienie do chwały ołtarzy matki Róży Czackiej, kard. Stefana Wyszyńskiego i ks. Jana Machy pozwala z wyjątkowej perspektywy spojrzeć na miniony rok w Kościele w Polsce. To perspektywa świętości.

Początkowo wielką uroczystość beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, nazywanego często Prymasem Tysiąclecia, planowano na 7 czerwca 2020 roku. Jednak z powodu pandemii została ona bezterminowo zawieszona. Gdy Kościół w Polsce czekał na nową datę beatyfikacji, 27 października 2020 roku papież Franciszek uznał cud za wstawiennictwem założycielki ośrodka w Laskach pod Warszawą, matki Elżbiety Róży Czackiej. Otworzyło to drogę do ogłoszenia jej błogosławioną. I do bardzo istotnej z punktu widzenia Kościoła w Polsce decyzji. 23 kwietnia 2021 roku metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz oświadczył: „Pragnę z radością zakomunikować, że Ojciec Święty Franciszek zadecydował, iż uroczystość beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego oraz s. Róży Marii Czackiej odbędzie się 12 września 2021 roku w Warszawie”.

To połączenie jednych zachwyciło, dla innych okazało się kłopotliwe. Sporym echem odbiła się wypowiedź jednego z polskich hierarchów, który przedkładał dziennikarzom, że chociaż matka Czacka była kobietą niezwykłą na swoje czasy i zbudowała niezwykłe dzieło dla niewidomych, „to dzieło Wyszyńskiego jest nieporównywalnie ważniejsze”. „On nie ograniczał się do jednego miejsca, ale oddziaływał na całą Polskę i zagranicę” – precyzował.

Rodzi się pytanie, jak przy takim podejściu traktować (również przełożoną – z 17 października 2020 na 20 listopada 2021 roku) beatyfikację w Katowicach młodego śląskiego księdza, który poniósł śmierć męczeńską na Górnym Śląsku w czasie II wojny światowej za prowadzenie obejmującej około dziesięciu miejscowości działalności charytatywnej. Pewną podpowiedzią może być to, ż

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się

Rok (od)ważnych decyzji
ks. Artur Stopka

urodzony 16 lipca 1959 r. w Tychach – kapłan diecezji katowickiej, dziennikarz, publicysta, twórca portalu internetowego wiara.pl, w latach 2009-2011 rzecznik archidiecezji katowickiej....