Moherowe berety i resortowe dzieci
fot. ryan holloway / UNSPLASH.COM

Moherowe berety i resortowe dzieci

Podział polityczny jest głęboki, ale nie jest to zjawisko nowe. Wszędzie, gdzie wkracza demokracja, wkracza też wewnętrzna polityzacja. Skoro mamy demokrację, nie mamy wspólnoty.

Tomasz Maćkowiak: Rozmawiamy kilka tygodni po wyborach. Niezależnie od wyniku widać, że Polska jest pęknięta na pół. Czy to społeczeństwo uda się z powrotem skleić?

Robert Krasowski: Nie uda się.

Aż tak zdecydowanie pan to widzi?

Tak, bo nikt nie chce kompromisu. Dominujące w życiu publicznym żywioły kochają ten konflikt. Ochoczo prą do niego. Nieustannie szukają okazji, kolejnego pretekstu do sporu. Nie tylko dlatego, że nie chcą być wspólnie w jednym obozie. Przede wszystkim udział w tej wojnie sprawia im wyraźną przyjemność.

Jak to? Przecież po obu stronach odzywają się dość często głosy wzywające do opamiętania i zgody.

Zostało Ci jeszcze 94% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się