Źródła tożsamości
fot. jack b / UNSPLASH.COM

Bolączką Kościoła jest to, że część wiernych chętnie pielęgnuje urazy i lubi być pamiętliwa w odniesieniu do tego, co jest moralnie złe i skandaliczne. Natomiast amnezja w skrajnej formie prowadzi do przyzwolenia na grzech i pobłażliwość.

Skoro Kościół, jako wspólnota wierzących w Chrystusa, istnieje już ponad dwa tysiące lat, to niezwykle istotne miejsce zajmuje w nim pamięć. W Kościele wspomina się przede wszystkim wielkie dzieła Boże, zwłaszcza dzieło zbawienia, jak również tych chrześcijan, którzy mają być wzorem do naśladowania. Czasami jednak chrześcijanie bywają „zapominalscy”, zwłaszcza wtedy, gdy trzeba uderzyć się w piersi. Spójrzmy zatem, jaką rolę odgrywa pamięć w świetle trzech ważnych dla Kościoła rzeczywistości: Eucharystii, tradycji i przebaczenia.

Pamięć eucharystyczna

Źródłem i szczytem pamięci w liturgii Kościoła jest z pewnością Eucharystia. Ustanawiając ją podczas ostatniej wieczerzy, Chrystus nakazał swoim uczniom: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 19,19; 1 Kor 11,24.25). Jednak Eucharystia to nie tylko pamiątka i wspominanie wydarzenia, które miało miejsce „dawno, dawno temu”. Jak nauczał Sobór Trydencki w 1562 roku, Chrystus pozostawił Kościołowi sakrament Eucharystii jako „ofiarę widzialną (…), która by uobecniała raz dokonaną na krzyżu ofiarę krwawą i utrwalała jej pamiątkę po wszystkie wieki”1.

Dlatego też Eucharystia jest ciągłym upamiętnianiem dzieła zbawienia. Przypomina o tym zwłaszcza modlitwa zanoszona przez kapłana tuż po przeistoczeniu. Nazywana jest ona anamnezą. Słowo to z języka greckiego oznacza przypominanie sobie czegoś lub pamiątkę. W anamnezie kapłan przywołuje wydarzenia, których Chrystus dokonał „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia”2: mękę, śmierć, zstąpienie do otchłani, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Ponadto w nawiązaniu do słów wyznania wiary: „Oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie”3 kapłan w ramach anamnezy przypomina o tym, że Kościół oczekuje na powtórne przyjście Chrystusa w chwale.

Odmienną perspektywę nadaje anamnezie liturgia wschodnia. Aby to lepiej zauważyć, przytoczmy słowa anamnezy z Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma: „Pamiętając przeto o tym zbawiennym przykazaniu, a także o wszystkim, co się dla nas dokonało, o krzyżu, grobie, po trzech dniach zmartwychwstaniu, o wstąpieniu na niebiosa, zasiadaniu po prawicy [Ojca] i o drugim i pełnym chw

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się