graffiti na murze
fot. Xiaohang Zhang / UNSPLASH

Joz 5,9–12 / Ps 34 / 2 Kor 5,17–21 / Łk 15,1–3.11–32

[27 marca 2022 / IV niedziela Wielkiego Postu]

Gryzmoły. To słowo mogłoby przyjść na myśl komuś, kto po raz pierwszy zobaczyłby najstarsze zachowane rękopisy Ewangelii. Zapiski z drugiego wieku na pierwszy rzut oka wyglądają jak zbity ciąg znaków: bez przecinków i kropek, bez małych liter i bez odstępów między wyrazami. Tylko ktoś, kto wie, że na obrazku przypominającym dziecięce wprawki w pisaniu ma szukać wyrazów i zdań, może wśród tych gryzmołów odnaleźć sens. Tak się wtedy pisało – tym bardziej nie było mowy o numerach wersów czy tytułach rozdziałów. Dziś korzystamy z tych udogodnień, choć niektóre mogą utrudniać nam lekturę Biblii. Tytuły dodawane przez redaktorów do poszczególnych passusów świętych tekstów mają nam pomóc orientować się w Piśmie, ale nakierowując na cel, spychają nas w koleiny utartych interpretacji.

Na przykład w większości wydań Biblii redaktorzy do fragmentu Ewangelii z tej niedzieli dodają tytuł O synu marnotrawnym, akcentując błędy syna. Inni, wiedząc, że piętnasty rozdział Ewangelii Łukasza jest pomyślany jako całość złożona z jeszcze dwóch przypowieści: O zagubionej owcy i O zagubionej drachmie, dodają do trzeciej tytuł O zagubionym synu. Przenosi to akcent z jednej strony na tęsknotę ojca, który go zgubił, a z drugiej strony na przykrą sytuację głównego bohatera. Właśnie tożsamość głównego bohatera jest kwestionowana przez innych jeszcze redaktorów. Widzą go w ojcu, a historię tytułują O marnotrawnym ojcu, chcąc zaskoczyć czytelnika tym, że nie tylko syn, ale też i ojciec poprzez przebaczenie upodabnia się do rozrzutnego utracjusza, dając wiele temu, po którym niewiele można się spodziewać.

Jednak my zamiast czytania Biblii możemy równie dobrze wpatrywać się w dziecinne szlaczki, bo nawet najlepsze tytuły nie pomogą nam, jeśli nie zrozumiemy, że Ewangelia mówi o każdym z nas. To ja trwonię dobro należące do Boga, ja się zgubiłem, za mną Bóg tęskni, i to dla mnie „marnotrawi” swój majątek. Jeśli nie zechcę tego dostrzec, Biblia będzie dla mnie jak nic nieznaczące gryzmoły.

Artykuł pochodzi z miesięcznika W drodze W drodze 2022, nr 03. Kup cały numer.

|
Wyczyść
Dodaj do koszyka
O kim jest Ewangelia?
Radosław Więcławek OP

urodzony w 1990 r. – dominikanin, magister filologii klasycznej UJ i teologii UPJPII w Krakowie. Filolog klasyczny i ekonomista, zafascynowany Bogiem, ludźmi i Biblią. Radosław Więcławek OP mieszka aktualnie w Krakowie....