Kupowanie marzeń
fot. europeana / UNSPLASH.COM

Jeśli młody człowiek ma poczucie bycia kochanym i akceptowanym w rodzinie przez osoby znaczące, to film pozostanie dla niego filmem, gra – grą, a kreskówka – kreskówką. Punkt odniesienia jest poza mediami.

Piotr Świątkowski: Nie lubimy być oceniani, szczególnie negatywnie. Dlaczego pchamy się do telewizji?

prof. Zbyszko Melosik: Bo liczy się widzialność. W jednej z moich książek napisałem, za jednym z amerykańskich teoretyków, że to, co nie pojawia się w telewizji, nie istnieje. Telewizja uzyskała status nie tylko uniwersalnego środka komunikacji, ale także płaszczyzny, na której pokazujemy swoją tożsamość. Jest ogromnym paradoksem, że nastąpiło przeniesienie „ja” z wnętrza na zewnątrz. Teoretycznie naszym celem powinien być rozwój osobowości, pogłębianie relacji z bliskimi, nawiązywanie przyjaźni, dbanie o miłość. Praktycznie liczy się widzialność, którą uosabia telewizja. Jestem na ekranie, staję się kimś. I to w bardzo krótkim czasie.

To próżność czy pustka?

Potrzeba zaistnienia jest w jakimś sensie próżnością, ale przede wszystkim jest walką o status społeczny. Pozycję wyznacza wykształcenie, dochód, zawód, ale w coraz większym stopniu publiczne zaistnienie. Może jest to związane z próżnością, ale na pewno nie jest to równoznaczne z pustką. W walce o widzialność uczestniczą aktorzy, gwiazdy nie tylko mediów, ale i nauki. Jest to zjawisko powszechne. Nigdy nie powiedziałbym, że ludzie, którzy chcą być w telewizji, są puści czy próżni.

A dlaczego, zamiast przeżywać nasze własne życie, gapimy się w telewizor?

Ponieważ nasze życie jest monotonne, ośmiogodzinne, pozbawione ekscytujących wydarzeń, a życie bohaterów telewizyjnych jest pełne miłości, nienawiści, śmierci, zmartwychwstania, bogactwa, seksu, sławy, zwrotów akcji. Siedzi człowiek przed telewizorem, chciałby coś przeżyć, ale nie stać go na rejs dookoła świata, nie ma dyspozycji, żeby wejść na Czomolungmę, nie ma nawet chęci, żeby wsiąść na rower. Łatwiej jest przeżywać cudze życie jako własne. Trzeba jednak pamiętać, że to życie na ekranie jest wytworem telewizji. Ktoś produkuje marzenia i nam je sprzedaje.

Czasami te kupione marzenia zmieniają życie ludzi. Bohaterowie talent show pokazują swój wewnętrzny świat. Mówią o wartościach, rodzinie, miłości, rozwoju, muzyce, sztuce. Czują się tłamszeni i na antenie, na oczach milionów, odnajdują sens życia. Przychodzą do programu z rodziną. Zapraszają kamerę do swojego domu. Co w tym złego?

Z jednej strony może to być forma autoterapii, ale z drugie

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Wyczyść

Zaloguj się

Kupowanie marzeń
prof. Zbyszko Melosik

urodzony 25 kwietnia 1956 r. w Poznaniu – polski socjolog edukacji i pedagog, profesor nauk humanistycznych, nauczyciel akademicki Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, bada kulturę popularną ze szczególnym uwzględnieniem kultury ameryk...

Kupowanie marzeń
Piotr Świątkowski

urodzony w 1980 r. – autor słuchowisk i audycji historycznych w Radiu Poznań, dziennikarz Polskiego Radia w Poznaniu, współpracownik dominikańskiego miesięcznika „W drodze”, autor reportaży historycznych. W 2017 roku w Dom...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze