Kampania antyantyspołeczna

Kampania antyantyspołeczna

Są tacy socjologowie, eksperci i działacze społeczni, którzy starają się ośmieszyć i sponiewierać wszystko, co niezgodne jest z „dziejową koniecznością” i jedynie słuszną linią postępu. Zdaje się, że potrzeba zniszczenia tego, co dobre, jest u nich ogromna.

Oto przykład: Fundacja Mamy i Taty od wielu miesięcy prowadzi kampanię przeciwko rozwodom. Spoty telewizyjne, plakaty, konferencje, publikacja raportu o stanie polskich rodzin. Profesjonalizm i czyste intencje. Fundacja nie proponuje zakazu rozwodów, nie namawia do zawierania małżeństw, nie używa argumentów religijnych. Mówi jedynie głośno o konsekwencjach rozpadu związku, szczególnie dla dzieci, ale także dla całego społeczeństwa, opierając się na poważnych badaniach naukowych.

Przekaz fundacji jest zwięzły: jeśli już ktoś stanął przed ołtarzem albo przed urzędnikiem stanu cywilnego, powinien przestrzegać zapisów kontraktu. Nie chodzi o stygmatyzowanie ludzi, którzy rozeszli się z różnych powodów. Chodzi o przestrogę dla tych, którzy rozważają taki krok. Wydawałoby się, że wszystkim zależy, aby rozwodów było jak najmniej. A jednak…

Sylwia Urbańska, doktor socjologii, pisze w jednym z numerów „Kultury Liberalnej”:

„Nie przestajemy być dręczeni pomysłami Fundacji Mamy i

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się