Il pontormo
fot. matthias heil / UNSPLASH.COM
Oferta specjalna -25%

Spowiedź

0 votes
Wyczyść

Początek wiosny przywitałam we Florencji. 25 marca, w dniu Zwiastowania Pańskiego, podczas konferencji naukowej rozpoczęliśmy obchody 800-lecia obecności rodziny Capponich w życiu publicznym Florencji. W 1215 roku Cappone Capponi został członkiem cechu jedwabników i tę datę wybraliśmy, aby symbolicznie zaznaczyć początek działalności ekonomicznej i politycznej naszej rodziny.

Od XIII wieku we Florencji władzę w komunie miejskiej sprawowało siedem cechów starszych (Arti Maggiori), a Capponi należeli przede wszystkim do dwóch: jedwabników (Arte della Seta) i sukienników (Arte della Lana) – przynależność do cechów dawała możliwość wywierania dużego wpływu na politykę miasta.

Wykład inaugurujący wygłosił znany amerykański historyk sztuki, a jednocześnie dyrektor Museo dell’Opera del Duomo ks. prof. Timothy Verdon. Tematem były malowidła znajdujące się w kaplicy Capponich w kościele Santa Felicita, wykonane w latach 1525–28 przez Jacopa Carucciego zwanego Il Pontormo dla Lodovica Capponiego Starszego.

Lodovico, urodzony w 1482 roku, został wysłany w młodości do Rzymu, w celu rozpoczęcia działalności kupieckiej. Pracował z powodzeniem najpierw dla rodziny Guiduccich, a następnie, według XIX-wiecznego historyka i genealoga Luigiego Passeriniego, „uśmiechnęła się do niego fortuna, jako że będąc ozdobiony zarówno szlachetnymi manierami, jak i niepoślednią urodą, spodobał się Marietcie, córce Martellich, z którą połączył się węzłem małżeńskim w 1510 roku, uzyskując także to, że ojciec panny przyjął go jako wspólnika do interesu”. Giovanfrancesco Martelli, teść Lodovica, prowadził między innymi całkiem intratną działalność jako bankier, mając wśród swoich klientów także papieży, najpierw Juliusza II, a potem Leona X. Dzięki pokaźnej fortunie Giovanfrancesca (który umarł w 1513 roku) Lodovico odniósł sukces finansowy i stał się jednym z najbardziej znaczących członków wspólnoty florenckiej w Rzymie. Dał się też poznać jako mecenas sztuki – w 1516 roku zamówił u Jacopa Sansovina ołtarz do kaplicy Martellich w kościele San Agostino i współpracował z tymże artystą przy budowie kościoła San Giovanni dei Fiorentini w Rzymie.

W 1519 roku umarła jego żona Marietta, a trzy lata później Lodovico postanowił porzucić na stałe Rzym i przenieść się do Florencji, gdyż największą ambicją każdego florentyńczyka było zyskanie uznania i zaszczytów w rodzinnym mieście. Aby zrealizować swoje plany, Lodovico zainwestował znaczne sumy w nieruchomości: kupił okazały pałac na lewym brzegu Arno obok Ponte Vecchio i 22 maja 1525 roku podpisał z Bernardem Paganellim akt kupna kaplicy w kościele Santa Felicita, zamawiając jednocześnie u Jacopa Pontorma wystrój malarski jej wnętrza.

***

Kaplica, którą Lodovico kupił w Santa Felicita, została zbudowana według projektu Filippa Brunelleschiego dla rodziny Barbadorich w 1421 roku. Kształt architektoniczny kaplicy zmodyfikowano w XVIII wieku, kiedy to cały kościół przeszedł gruntowną przebudowę, wtedy też zburzona została mała kopuła kaplicy i zniknął fresk na sklepieniu przedstawiający Boga Ojca.

Projekt Pontorma miał na celu stworzenie atmosfery, która skłaniałaby do refleksji nad ziemską egzystencją, połączonej z nadzieją osiągnięcia nieba po śmierci, poprzez pokazanie najistotniejszych chwil z życia Jezusa. Kontemplowanie należało zacząć od prawej strony kaplicy, w której widnieje fresk przedstawiający scenę zwiastowania, potem wzrok należało przesunąć w kierunku Marii z Dzieciątkiem pod mensą ołtarzową i w końcu skupić się na dwóch przedstawieniach martwego Chrystusa: na „Zdjęciu z krzyża” nad ołtarzem oraz na „Złożeniu do grobu” w małym witrażu, na górze po prawej stronie, dziele Guillaume’a de Marcillata. Medytacja miała się kończyć spojrzeniem na przedstawionego na sklepieniu Boga Ojca, otoczonego przez patriarchów i czterech ewangelistów.

Pod koniec wykładu zadałam profesorowi pytanie, które od lat mnie nurtowało: Dlaczego Pontormo nie namalował zmartwychwstania? W kaplicy przypomniane przecież zostały wszystkie najważniejsze wydarzenia z życia Chrystusa, dlaczego nie ma tego jednego? Timothy Verdon spojrzał na mnie i odpowiedział: Zmartwychwstanie dokonuje się podczas mszy świętej, tam pokazujemy, że Chrystus żyje. Msza święta jest konieczną klamrą zamykającą medytację, bez niej przepiękne malowidła pozostają tylko bardzo ładną scenografią, a naszej modlitwie zawsze będzie czegoś brakowało.

Il pontormo
Tessa Capponi-Borawska

urodzona 3 marca 1959 r. we Florencji – ukończyła studia historyczne na tamtejszym uniwersytecie, do Polski przyjechała w 1983 roku, przez wiele lat wykładała na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat publikuje w „Twoim...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze