Gdy Bóg śpi

Gdy Bóg śpi

Co roku 19 kwietnia w kolejne rocznice wybuchu powstania w getcie warszawskim jeden z jego przywódców Marek Edelman przyjeżdżał do Warszawy, by najpierw na ruinach getta, a później pod pomnikiem upamiętniającym jego bohaterów, złożyć kwiaty. Przez lata czynił to samotnie lub w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny, z czasem dołączało do niego coraz więcej osób. Jak sam przyznał w jednej z rozmów, robił to nie tylko z osobistych, zrozumiałych powodów, lecz również po to, by pamięć o powstaniu w getcie ocalała w polskim społeczeństwie. W tym roku 19 kwietnia Marka Edelmana nie było już pod pomnikiem Bohaterów Getta. Nie zabrakło jednak tych, którzy przyszli jak co roku lub po raz pierwszy, by kontynuować to, co rozpoczął. Co wymowne, uroczystość rozpoczęli od spotkania nad jego grobem.

Na pytanie jednego z odwiedzających go uczniów katolickiej szkoły: „Czy Pan wierzy w Boga?”, Marek Edelman odpowiedział kiedyś: „Dajcie spokój. On śpi”. W powszechnej świadomości Edelman był przede wszystkim uczestnikiem i jednym z przywódców oraz świadkiem powstania w getcie warszawskim w 1943 roku. Wszyscy poznaliśmy jego historię z przejmującej książki Hanny Krall Zdążyć przed Panem Bogiem. I choć wydarzenie to niewątpliwie wpłynęło na całe jego życie, nie można, co oczywiste, biografii i osoby Edelmana sprowadzać tylko do czasu wojny. Gdy się skończyła, miał bowiem dwadzieścia parę lat. Był nie tylko działaczem opozycyjnym w latach 70. i 80. XX wieku, ale przede wszystkim lekarzem, kardiologiem, wprowadzającym rewolucyjne metody operacyjnego leczenia chorób serca. Dla tych, którzy mieli okazję z nim się zetknąć – był człowiekiem, którego słuchało się z uwagą, choć równocześnie nierzadko trudnym rozmówcą.

Marek Edelman: Bóg śpi to zapis rozmów przeprowadzonych przez Witolda B

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się