Się nie wstydzę
fot. tools for motivation / UNSPLASH.COM

Się nie wstydzę

Kościół jest tak niemodny, tak niefajny, ma tak złą prasę, że chodzić do niego co tydzień może tylko dziwak.

Ten tekst wziął się ze zdziwienia. Jednego zdziwienia mojego i jednego cudzego. Koleżanka, niewiele ode mnie młodsza, nie mogła uwierzyć, że chodzę w każdą niedzielę na mszę świętą. – Ooo, to takie ciekawe – powiedziała z egzaltowanym zdziwieniem. I dodała, że nie zna „dosłownie nikogo”, kto by chodził do kościoła. Kilka dni później w Wielki Piątek urządziła urodzinową imprezę. Ja zdziwiłem się następnego dnia, kupując wino w ulubionym sklepie-restauracji, gdy usłyszałem, że po raz pierwszy od czasu jej powstania lokal czynny jest jak w każdą sobotę, a na wieczór przyjęto wiele rezerwacji.

Coś się więc zmienia. Zmieniało się, jak sądzę, od dawna, ale ja tego nie zauważałem. Pracując w „Wydarzeniach” telewizji Polsat, a wcześniej w TVN 24, robiłem swoje tematy, pisałem teksty, montowałem wideo, ale praca w telewizji jest pracą solową. Odkąd pracuję w portalu internetowym naTemat, spotykam nieporównanie więcej ludzi niż wcześniej, redakcja jest w centrum Warszawy, wszedłem w nowe środowisko. I jestem dla nich tak samo ciekawym przypadkiem, jak oni dla mnie. Na pewno te nowe czasy, w których w coraz większym stopniu otaczany jestem przez niewierzących, i nowa sytuacja wiążąca się z pełnieniem funkcji szefa i redaktora naczelnego, stawiają przede mną, jako osobą wierzącą, nowe pytania.

Od Kościoła oczekuję więcej

Więc tak. Jes

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się