fot. helen ngoc / unsplash

Zorientowałem się właśnie, że kilka ostatnich felietonów poświęconych było różnym ważnym (przynajmniej moim zdaniem) i aktualnym tematom dotyczącym życia Kościoła. I doszedłem do wniosku, że pora nieco zluzować. Zwłaszcza że dziś miała miejsce seria wydarzeń, które mogą się złożyć w całkiem zgrabną opowieść. Będzie autobiograficznie, ale trudno – czasem i do takiego stylu w ramach płodozmianu trzeba sięgnąć.

Udało mi się dziś wygospodarować trzy czwarte wolnego dnia, co ostatnio jest na tyle rzadkie, że bezwzględnie wymaga wzmianki. Po wykonaniu zwykłych porannych ludzkich, chrześcijańskich i księżowskich czynności zapakowałem się do samochodu (choć niektórzy moi koledzy nadal utrzymują, że to wyrób samochodopodobny) i pogoniłem do Korbielowa z zamiarem szybkiego wejścia na Pilsko. Na miejscu byłem o 6.45 i – zgodnie z przewidywaniami – zastałem świetne warunki: puste parkingi, rześki, trzystopniowy poranek oraz wszelkie znaki na niebie, że wstaje słoneczny dzień. Tu nieco przewinę taśmę wspomnieniową aż do wysokości kosodrzewiny przed szczytem Pilska. Tylko muszę dodać, że wolny czas zwykle urozmaicam sobie, fotografując. Co oznacza, że noszę ze sobą nieco sprzętu. Głównie używam pokaźnych rozmiarów obiektywu o dużej rozpiętości ogniskowej, który pozwala robić zarówno zdjęcia w dużym przybliżeniu, jak i znacznie szersze kadry. Dla wygody noszę go – z dopiętym korpusem aparatu – przytroczony do pasków plecaka.

No i kiedy na chwilę prz

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2022, nr 11, a przeczytasz cały numer

Wyczyść
Piznyć
ks. Grzegorz Strzelczyk

urodzony w 1971 r. – prezbiter archidiecezji katowickiej, doktor teologii dogmatycznej, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Tychach. Od grudnia 2020 roku członek Zarządu Fundacji Świętego Józefa...

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze