ZAJRZYJ DO ŚRODKA
W drodze 2022, nr 11

W drodze 2022, nr 11

, 0 recenzji
Wyczyść

W outlecie znajdziesz książki odznaczające się niewielkimi uszkodzeniami, takimi jak:

  • porysowana, pogięta, rozerwana lub przybrudzona okładka,
  • zżółkłe, pogięte lub naderwane strony,

Książki z kategorii outlet nie podlegają wymianie na towar pełnowartościowy.
Ilość egzemplarzy ograniczona.
Zapraszamy do korzystania i czytania.

Polecam listopadowy numer miesięcznika „W drodze” a w nim: o przebaczeniu, które czasami jest trudne albo niemożliwe; o śmierci, o której nie chcemy myśleć i rozmawiać, oraz o rewolucji seksualnej, która miała przynieść kobietom radość.

 

Kiedy piszę te słowa, na cmentarzach w całej Polsce trwa już niespotykany gdzie indziej ruch. Tysiące osób przychodzą, by jeszcze przed dniem wszystkich zmarłych, zadbać o groby swoich najbliższych. Ta nasza polska pamięć o tych, którzy już odeszli, jest w skali Europy (być może w skali całego świata) niezwykle poruszająca.

A skoro pamiętamy, to dlaczego tak trudno nam przychodzi rozmawianie o śmierci, która – jak mówi jeden z naszych autorów, „to tak naprawdę jedyny pewnik”. Umrzemy, ale żyjemy tak, jakby śmierci nie było, jakby nas nie dotyczyła, jakby rozmowy o niej mogły sprawić, że przyjdzie wcześniej, że ją niechcący przywołamy, sprowokujemy.

I choć tak bardzo wypychamy śmierć z naszego życia, w tym numerze zdecydowaliśmy się o niej napisać i porozmawiać.

Sztuka odchodzenia

Dlatego zachęcam do przeczytania wywiadu z prof. Józefem Binnebeselem, tanatopedagogiem, który opowiada o śmierci jako o części naszego życia – kiedyś bardziej oczywistej, bo w rodzinach wielopokoleniowych śmierć babci czy dziadka nie była dla dzieci tajemnicą. Przeciwnie, była wydarzeniem pełnym rytuałów, które należało oswoić. Dziś, gdy żyjemy nieporównanie dłużej niż kiedyś i coraz częściej zamiast we własnym łóżku umieramy w szpitalu, chronimy dzieci przed widokiem śmierci i niejednokrotnie się zastanawiamy, czy powinny iść na pogrzeb.

O tym, jak się zmieniał nasz stosunek do umierania, do towarzyszenia śmierci i dlaczego nie powinniśmy pisać na grobach „Bóg tak chciał”, przeczytacie w rozmowie zatytułowanej Bóg tak nie chciał.

O śmierci i towarzyszeniu terminalnie chorym rozmawiamy też z doktorem Szczepanem Coftą, którego pytamy o to, czy są takie sytuacje, gdy lekarz powinien, wbrew protestom najbliższych, mając na względzie jedynie dobro pacjenta pozwolić mu umrzeć?

Czy z punktu widzenia medyka śmierć jest porażką, czy jedynie pokornym uznaniem bezsilności wobec postępujących i nieodwołalnych procesów życiowych? I czy zgoda na śmierć pacjenta jest wiernym wypełnieniem składanej przed laty przysięgi Hipokratesa? Śmierć, jak mówi dr Cofta, jest czasami ostatnim akordem pięknego życia: „Wielokrotnie byłem świadkiem takiej – można określić – pięknej śmierci, kiedy wszystkim towarzyszyło poczucie, że to się nie kończy, że rzeczywistość ma swój dalszy bieg”.

Wreszcie czas na pytanie najtrudniejsze: Czy do śmierci można się przygotować, a jeśli tak, to jak? Odpowiedzi szukała Dorota Ronge-Juszczyk, a bohaterowie jej tekstu zatytułowanego Zanim dotkniemy nieba mówią o tym, jak porządkują swoje rzeczy, jak rozdają książki, piszą testamenty, rezerwują sobie miejsce na cmentarzu, mówią bliskim, w czym chcieliby być pochowani i jaką muzykę chcą mieć na pogrzebie. I że takie przyszły czasy, że gdy ktoś umiera, to dzwonimy po karetkę zamiast po księdza…

W tym listopadowym, zaduszkowym nastroju jest też felieton Stefana Szczepłka poświęcony Franciszkowi Pieczce – naszemu niezapomnianemu Gustlikowi, który pięknie żył i zostawił po sobie piękną pamięć. Łezka kręci się w oku. Przeczytajcie!

Siła przebaczenia

Przed śmiercią warto się pojednać z tymi, którzy nas skrzywdzili lub których my skrzywdziliśmy. Łatwo powiedzieć. Ale co zrobić, gdy przebaczenie wydaje się niemożliwe? Gdy rana jest tak głęboka, a ból tak dojmujący, że sama myśl o tym, by komuś przebaczyć, jest niedorzeczna?

A skoro tak, to jak żyć z tym nieprzebaczeniem – o tym pisze, nie udzielając rad i nie suflując tanich, kaznodziejskich mądrości, Cyprian Klahs OP. Zaznacza wyraźnie, że przebaczyć, to nie znaczy wcale zapomnieć, lecz jednocześnie tym, którzy mówią, że przebaczyć nie potrafią, stawia pytanie: Ale czy ty w ogóle chcesz przebaczyć? I to jest myślę obowiązkowa lektura dla każdego z nas – na listopadowy czas zadumy wręcz idealna.

Przebaczyć katom i oprawcom wojennym? Nigdy w życiu! To nam się nie mieści w głowie, by ich zbrodnie mogły ujść im płazem. A gdyby któryś z nich przyszedł, i poprosił swoją ofiarę o przebaczenie? To nie jest pytanie retoryczne. To jest autentyczna historia Maïti Girtanner, o której w mistrzowski sposób pisze Dominik Jarczewski OP. Jeśli moglibyśmy przyznawać swoje miesięcznikowe Noble, to ten tekst – tego jestem pewna – zasługuje na takiego Nobla. Poruszający, wciągający i do bólu prawdziwy, bo scenariusz tego reportażu napisało życie.

Równi i wykluczeni

A teraz coś o rewolucji, dodajmy, seksualnej, która miała przynieść kobietom wyzwolenie, radość z seksu, przyjemność i rozkosz. Czy coś się wymknęło spod kontroli? Czy to, co miało być dobrodziejstwem, nie obróciło się przeciwko kobietom, upodlając je? Czy przypadkiem nie stało się tak, że to mężczyźni mieli na ten temat najwięcej do powiedzenia, żeby właśnie oni mogli z tego czerpać najwięcej korzyści? O tym jest męsko-damska rozmowa Tomasza Maćkowiaka z Katarzyną Szumlewicz, która narażając się wielu, mówi: „Nigdy żadna rozsądna feministka nie twierdziła, że jesteśmy takie same jak mężczyźni. Po prostu z tej odmienności nie powinna wynikać społeczna nierówność. Natomiast ten nowy nurt chce doprowadzić do uznania, że płeć jest płynna i nie sposób orzec kto jest kim”. Katarzyna Szumlewicz zebrała już cięgi za głoszone odważnie poglądy, ale nie zawahała się podzielić nimi jeszcze raz z czytelnikami „W drodze” w rozmowie zatytułowanej Antykobiece szaleństwo.

Przeszkadza ci dwóch tańczących ze sobą mężczyzn? Czy jeden z nich, który deklaruje, że jest gejem, naprawdę nie mógłby tańczyć, tak jak pozostali uczestnicy popularnego programu rozrywkowego, z kobietą? Czy w ten sposób media chcą nas oswoić z nowymi trendami? Przetestować naszą wrażliwość? Zamknąć usta tym, którzy myślą inaczej? I czy przypadkiem stając w obronie mniejszości nie zaczynamy wykluczać z dyskursu publicznego – o tym przeczytacie w tekście Bartosza Brzyskiego Żegnaj Winnetou.

Rozmowa w drodze

Jest w tym numerze jeszcze jedna rozmowa, której absolutnie nie można przegapić. Otwierający ten numer wywiad z ks. Andrzejem Kobylińskim zatytułowany Religijny koktajl to bolesny obraz stanu naszej wiary. „Nie chciałbym nikogo urazić, ale w Polsce trzeba dziś mówić o głębokim analfabetyzmie religijnym, który ma wiele przyczyn. I to właśnie ten analfabetyzm sprawia, że mamy kompletny chaos doktrynalny” – mówi ksiądz profesor. Więcej nie zdradzę z nadzieją, że zajrzycie do tej niezwykle ważnej rozmowy.

Jeszcze więcej do czytania…

W naszym dobiegającym powoli końca cyklu o sakramentach Dominik Jurczak OP mówi o tym, jak przygotować się do sakramentu małżeństwa, a w „Pytaniach w drodzeWojciech Surówka OP tłumaczy, kim są upadli aniołowie.

Jak zawsze zamieszczamy też recenzje filmów, które warto zobaczyć, i książki (tym razem zeszłorocznego noblisty), którą warto przeczytać, oraz komentarze do niedzielnych czytań.

Felietony

A co znajdziecie u naszych felietonistów? Wojciech Ziółek SJ z niejakim opóźnieniem obejrzał film Grand Torino, ale zobaczył w nim to, czego może wielu z nas nie dostrzegło. Paulina Wilk zagląda do gabinetów medycyny estetycznej i pisze o naszej pozornej ucieczce przed starością. Ks. Grzegorz Strzelczyk podczas wycieczki w góry zniszczył obiektyw aparatu fotograficznego i to skłoniło go do refleksji głęboko teologicznych. Ks. Mirosław Tykfer stoi pod płotem, nad którym zawisł uchodźca, i wyrzuca sobie, dlaczego wcześniej głośno i stanowczo nie upominał się o jego los. Paweł Krupa OP pisze o naszej wierze, w której jest więcej nie wiem, niż wiem. Jarosław Mikołajewski nieufnie, ale jakże owocnie, wychodzi ze strefy własnego komfortu.

Słowem: Kupcie listopadowy miesięcznik „W drodze” i czytajcie go od deski do deski. W tym miesiącu aż 156 stron!
Katarzyna Kolska

Miesięcznik jest dostępny na wdrodze.pl: w prenumeracie papierowej oraz subskrypcji, a także w dobrych salonach prasowych i dominikańskich klasztorach. Polecamy się!

pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
rok wydania: 2022
wydawca: Wydawnictwo W drodze
liczba stron:156
format:158x215 mm
oprawa: miękka
isbn:0137480X
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
rok wydania: 2022
wydawca: Wydawnictwo W drodze
liczba stron:156
liczba stron:156
format:158x215 mm
oprawa: miękka
isbn:0137480X
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
rok wydania: 2022
wydawca: Wydawnictwo W drodze
liczba stron:156
format:158x215 mm
oprawa: miękka
issn:0137480X
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
wydawca: Wydawnictwo W drodze
liczba stron:156
oprawa: miękka
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
wydawca: Wydawnictwo W drodze
format:epub & mobi
isbn:25434802
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
wydawca: Wydawnictwo W drodze
pełen tytuł:W drodze. Miesięcznik poświęcony życiu chrześcijańskiemu 11/2022 (591)
wydawca: Wydawnictwo W drodze