„Pastores”

„Pastores”

„Jestem w kościele, modlę się, a tu słyszę jakiś szum, pojawiają się straszne wyobrażenia. Moja modlitwa jest zła”. Niejeden ksiądz słyszał takie wyznanie. Co powinien na to odpowiedzieć? „Wręcz odwrotnie, twoja modlitwa jest wspaniała, z pewnością podoba się Bogu. Nie przejmuj się, jesteś przed tabernakulum, klęcz, choćby tobą szarpało. To szatan poczuł się zagrożony i przeszkadza ci. Ale to oznacza, że jest bezsilny wobec twojej modlitwy” (Benedykt Barkowski SVD w rozmowie z ks. Jarosławem Dąbrowskim i Aleksandrem Posackim SI na temat posługi egzorcysty).

Światło modlitwy ma moc rozpraszania mroków życia, jest o tym mowa w kilku tekstach wiosennego numeru „Pastores”. Bywa jednak, że człowiek wpada w depresję, nie widzi już światła, potrzebuje pomocy. Gladys Sweeney, dziekan waszyngtońskiego Instytutu Nauk Psychologicznych, zauważa, że po latach wzajemnej nieufności, traktowania przez chrześcijan psychologii jako nauki im niepotrzebnej, dziś coraz więcej wiernych uznaje ją za pożyteczną i dostrzega potężną, uzdrawiającą moc działania łaski w połączeniu z terapią psychologiczną. Terapia polega na towarzyszeniu danej osobie w przebudowywaniu zaburzonych, negatywnych schematów myślenia. „Bardzo pomocny może okazać się tu także kierownik duchowy, służący wskazówkami na drodze rozwoju duchowego – podkreśla Sweeney. – W każdym zaś przypadku Tym, który uzdrawia – czy to za pośrednictwem terapii, czy duchowości – jest Chrystus”.

Rzecz jasna, z towarzyszenia duchowego korzystać powinni nie tylko ludzie o skłonnościach depresyjnych. Mieczysław Kożuch SI pisze, że jego celem jest odkrycie woli Bożej oraz wspieranie zainteresowanej osoby w dochodzeniu do wewnętrznej wolności. Niestety, częstym zjawiskiem, zwłaszcza wśród księży, jest odrzucanie kierownictwa duchowego jako formy pomocy jedynie osobom bardzo niedojrzałym lub zbyt poważnie traktującym swoje życie duchowe.

Nieodłącznym elementem życia duchowego są rozczarowania. Zajął się nimi na łamach „Pastores” ks. Romuald Jaworski. Rozróżnił on – ze względu na konsekwencje – rozczarowania dobre i złe. Pierwsze prowadzą do wzrostu i rozwoju, drugie – do kryzysów i uzależnień. Istotne jest więc ich umiejętne wykorzystanie do budowania dojrzałości i świętości. W najnowszym numerze kwartalnika znajdziemy kilka świadectw osób, którym właśnie wewnętrzne kryzysy czy depresje pozwoliły dojrzeć.

„Pastores”
Paulina Jeske-Choińska

polonistka, redaktorka, prowadzi projekty wydawnicze....