Nadstaw drugi policzek
fot. larisa birta / UNSPLASH.COM

Nadstaw drugi policzek

„Nadstaw drugi policzek” to jedno z najbardziej znanych i charakterystycznych zdań Ewangelii. Jest sformułowane krótko i prowokacyjnie, więc łatwo zapada w pamięć. Wydaje się, że większość ludzi żyjących wiarą nie ma problemu z intuicyjnym uchwyceniem tego, jak należy je rozumieć, jednak w ciągu wieków budziło ono różnorakie, nie zawsze pozytywne reakcje i nie zawsze słuszne interpretacje.

Pogański krytyk chrześcijaństwa z II wieku Celsus uważał, że brak oporu jest godzien pogardy. Bo jeśli większość społeczeństwa kierowałaby się tą dewizą, odmawiając oporu zbrojnego przeciw barbarzyńcom, mogłoby się to okazać bardzo niebezpieczne. Crescas, żydowski autor z XIV wieku, przyznawał, że o ile unikanie zemsty może być czymś słusznym, o tyle należy bronić własnego życia, jak i życia ludzi sobie powierzonych. Należy też odsunąć od bliźniego okazję do popełniania kolejnego zła.

Luter uważał wymagania Kazania na górze, w tym również nadstawienie drugiego policzka, za sprawiedliwość praktycznie niemożliwą do uzyskania. Według niego Jezus przedstawia w tym zdaniu nieosiągalny ideał. Jak każde prawo Pisma, także to prawo Nowego Testamentu miało jedynie przekonać o potrzebie łaski.

„Drugi policzek” stał się argumentem również dla bardziej współczesnych ideologii, które, powiedzmy to z góry, traktują tekst Ewangelii instrumentalnie. Niezależnie od ich czasem chlubnych motywacji, mają tendencję do wyrywania zdań z kontekstu Nowego Testamentu, a na pewno z kontekstu żyjącego Kościoła. Chrześcijańskie ruchy anarchistyczne, czyli odrzucające władzę społeczności, czy też ruchy non-resistance, non-violence, czyniły podobnie.

Kontekst bliższy – Kazanie na górze

Podstawowym błędem interpretacyjnym jest nieznajomość kontekstu. Żeby bowiem dobrze zrozumieć znaczenie tego tekstu dziś, trzeba zrozumieć sens dyskusji, w którą się wpisywał w przeszłości.

Ewangelista Mateusz rozpoczyna opowieść o misji Jezusa nie od opisu cudów, ale od jego nauki: zaraz po powołaniu czterech braci czytamy Kazanie na górze. Nie na darmo Mateuszowy Jezus ma wiele cech wspólnych z Mojżeszem: Kiedy się rodzi w Betlejem, król Herod zabija niewinne dzieci, potem razem z rodzicami wychodzi z Egiptu, a już jako dorosły człowiek przebywa na pustyni. Podczas swojej mowy Pan siedzi na górze i zwraca się do słuchającego tłumu, co przypomina ogłoszenie Prawa na Synaju lub mowę Mojżesza w Księdze Powtórzonego Prawa. Jak preambułą do Prawa przekazanego przez Mojżesza jest Dekalog, tak tutaj „konstytucyjnym” tekstem Jezusa jest Osiem błogosławieństw (Mt 5,3–10). Jezus, podobnie jak Mojżesz, nie przekazuje jakiegoś ta

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się